reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
hej dziewczyny :-) wczoraj M zrobil sam od A do Z kolacje dla nas :-D puscilam wczoraj muzyke powazna i moja mala zaczela tanczyc i wiercic sie choc wczesniej byla spokojna wiec ja za tel i dzwonie do M i poplakalam sie ze ona juz na serio slyszy i reaguje na dzwieki potem sprobowal raz jeszcze i znow mala podskakiwala i jak M wrocil pokazalm mu tez mala sie slicznie rusza i M sie strasznie wzruszyl :-D
 
Kurcze coś mi net szwankuje...idzie około 15 min.a potem muszę resetować całego kompa....idę sobie zrobić kisiel fisiel:)

Ewe-
coś w tym jest- ze dzidzie rozpoznają już pewne dźwięki -u nas tez już reaguja:)
 
ja po obiedzie dostałam takiego lenia ze szokkkkkkkk:szok::szok: pozapalałam sobie w całym pokoju świeczki:-D:-D wiem wlanieta jestm ale uwielbiam jak sie pokoju swieczki pala i mam ich tysiące:-p:-p tak miło sie zrobiło ze najlepiej bym zasneła ..........ale nie moge bo trzeba dziecko wykompac i pozmywac brrrrrrrrrrrrrrr
 
A mnie cały dzień z Wami nie było, bo o 5.30 rano wyruszyłam do nowej fabryki na milion spotkań z milionem osób i dopiero co wróciłam. Co prawda większość dnia było mi trochę niedobrze, ale ogólnie - sporo energii. Sflaczałam dopiero po powrocie do domku. Generalnie stwierdzam, że dużo pracy i dużo zajęć intelektualnych baaardzo dobrze mi robi na samopoczucie. Nie mam czasu myśleć o żadnych dolegliwościach, po prostu działam, działam, działam i czuję się ok. Cały dzień w domu zdecydowanie gorzej mi robi. Ja jednak muszę być w ruchu!
A w fabryce było fajnie, bo ma na stanie 2 "służbowe" koty i te koty nie odstępowały mnie na krok, mimo, że ponoć są "dziki". Mądre sierściuchy, wiedzą kto dobry człowiek ;-)

pozdrawiam zabieram sie za szukanie ciuszków do maluszka:tak:
Pinka, nie uwierzysz, jak przeczytałam to zdanie za pierwszym razem!!! "Zabieram się za szukanie CYCUSZKÓW dla maluszka" :-) :-) :-)

O boże, a mnie znowu jest niedobrze :( Ja już nie chcę rzygać! No ile można?!! To jakiś koszmar jest. Ja już chcę marzec :(
trzebiska, biedulko! Łączę się w bólu :-( Ja od zeszłego tygodnia mam nawrót mdłości, a od wczoraj rzyganka :-( Czemu? Za co? Dlaczego?

hej! ja tylko szybko napisze,ze od rana walcze z siostra K, ktora odwiedzila nas o 7 rano....
u Olafa nie ma poprawy...
Generalnie dzidzius ulozyl sie tak,ze nie moge oddychac (przepona?)...
I chyba kogos zabije dzisiaj.
Zabij szwagierkę! Zabij szwagierkę! Zabij szwagierkę!!!

Bosa - uwielbiam kociaki, Twoje to takie rasowe piesczochy. Szczęściarze, ze maja taką Pańcię:)
Asco, dzięki w imieniu kotów! Ale szczęście to one mają, że mają takiego Pana! Bo ja to jestem od banałów i fistaszków: kochania, przytulania i odkręcania wody w kranie do picia. Najważniejsze rzeczy dla kotów zapewnia ich Pan: zakupy żarcia, karmienie, czyszczenie kuwety + kochanie i przytulanie. Jedynie wody w kranie nie odkręca Pan, bo uważa, że to terroryzm ze strony kotów to odkręcanie kranu po 20 razy dziennie ;-)
 
Helllooo moje kochane!!;-)

Witam się dość późno..ale...lepiej późno niż wcale- czyż nie?? :-) Rano wygoniłam się na tą paskudną pogodę by przepisać receptę ale niestety jak się okazało to wielka łaska więc już zapłacę te 30zł...:baffled: w nagrodę poszłam do lumpka i obkupiłam troszkę Wiktorka i siebie..;-) później bank , małe zakupy i oczekiwanie na powrót mojego M. który teraz siedzi na fotelu dentystycznym :szok:;-)

Mały dziś bryka, ale cieszę się ,że już w piątek go zobaczę bo się za nim stęskniłam !!!:-)


Bosonóżka...kochana nie fochaj się na mnie bo ja po prostu sama i tak mam już takie wyrzuty sumienia ,że szok ;-) ale dziękuję za tak miłe słowa!!!;-*

Katjuszka
...jak tak dalej pójdzie to do porodu albo tuż po będę musiała skorzystać z usług peruki :baffled::no::szok:;-)

Pinka...grzanki z miodem...pychoootka!!:-)

Koncia...ściskam mocno i nie łam się tym egzaminem! Będzie dobrze!!:tak:

Scarletka
..kochana oj płaczę płaczę z tego powodu ;-)

Papciarku
...ja też jestem zdania ,że te co rodzą naturalnie mają większą więź z dzieciaczkiem;-)

Futrzaczku...Ciebie nie można mieć dość!!! Równie mocno Cię ściskam:tak:;-)

Olcia...trzymam więc mocno kciuki!:tak:

Rudzik..oj bidulko Ty nasza, kuruj się i wracaj szybko do formy!!! Jesteśmy obok!;-)

Ewi ...to ja taką małą miseczkę tej pomidorowej....plisssss:-)
 
Bosa- bez obaw żelazko stoi od wczoraj także spokojna głowa:-):-):-)- zalegam dalej na kanapie z kisielkiem-fisielkiem i czekolada pod ręką:):)
 
Chyba zaraz brzuch zadrapie! jak ten skubaniec bedzie rosl w takim tempie, to ja dziekuje.

Najadlam sie. Najpierw troche galarety tesciowej (mogla dac wiecej miesa i zrobic wiecej galarety), no ale damy rade. i zagryzlam nalesnikami z serem. Caly dzien chodzilam glodna. Chce mi sie cos slodkiego, ale jadlam juz nalesniki, moze wystarczy tego cukru dzis...

M. wrocil, kicius szczesliwy :)
Dostalam od siostry kolczyki i wisiorek z Aparta na urodziny, a synus dostal kocyk :)
 
reklama
Wróciłam już po nudnych zajęciach. Jechałam tam z nadzieją, że dostanę te rogaliki, o których pisałam wcześniej, ale nie było :-( może pora za późna, będę jeszcze na nie polować w czwartek.
Załatwiłam sobie też praktyki w szkole, jutro jeszcze ustalę szczegóły i może da się je jakoś "skrócić" ;-)
Mój maluch tak mnie dziś skopał po nerwach, że aż wyłam z bólu. Silne ma te nóżki łobuziak jeden. Miałam wrażenie, że obraca się o 180 stopni, może już się układał główką do dołu ;-) M się śmiał, że pewnie chce już wyjść i zobaczyć tatusia.:rofl2:

Dziewczyny, chciałam zapytać czy dzień przed badaniem glukozy muszę się pilnować i może odstawić słodkie, żeby wynik był lepszy? Bo tak codziennie to odkładam, bo sobie mówię, że za dużo słodkiego zjadłam do glukozy i za mało wody wypiłam do moczu :-p Dobra wymówka? :-D Weźcie mnie pogońcie na te badania.:sorry:
 
Do góry