Witam się cieplutko mamusie

. Przesiedliśmy się oficjalnie do spacerówki i oboje jesteśmy zachwyceni
, nasza spacerówka nie jest jakaś wielka i mały nawet fajnie w niej wgląda . Ma fajnie regulowane pasy więc można je tak ustawić że dziecko się nie ześlizguje . Na razie jeździmy na pół leżąco lub na płasko zależnie czy śpimy czy nie

.
Moje małe szczęście zaczęło mi się turlać jakieś dwa tygodnie temu i teraz szaleje po całym mieszkaniu

. Wczoraj mi się pod stołem schowała a dziś pod fotelem

. Dupcie już próbuje co jakiś czas dźwignąć no i próbuje się przemieszczać na brzuszku ale na razie tylko po okręgu

. Sekundy nie uleży spokojnie tylko z brzucha na plecy i z powrotem na brzuch , przewinąć go teraz to małe wyzwanie

.
Ostatnio się strachu najadłam bo mi się ześliznął z łóżka na podłogę całe szczęścia na paczkę pieluch którą wcześniej zrzucił i dzięki temu nic mu się nie stało i od tamtej pory leży wyłącznie na podłodze na kocu i turla się ile chce

.Na nóżkach już ładnie stoi

ale tylko w ramach sprawdzenia rozwoju tak to mu nie pozwalam jeszcze , chociaż On to by chętnie tak stał cały czas

.
W przyszły wtorek idziemy na warzenie i zobaczymy ile to moje szczęście przybierze przez 3 tygodnie

. Ostatnio znalazłam na niego sposób często a małe porcje i tym sposobem nawet ładnie je

. Ostatnio dostał pierwszego biszkopcika i wcinał aż mu się uszy trzęsły w kilka sekund całego w ciągnął i chrupki kukurydziane też wciąga bardzo chętnie

.
No i 6 dni temu skończyliśmy
7 miesięcy !!! Ale ten czas leci
Wszystkiego naj dla wszystkich solenizantów
Kika25 Ja daje Sinlac do każdego mleczka

Sama na to też nie wpadłam tak mi zaleciła moja Pani doktor żeby zagęszczać mleko Sinlackiem

. Nie Kacperek nigdy nie miał zaparć (odpukać w nie malowane ) a kolkę miał może 2 razy w życiu

.
Spring mój też ostatnio ma problemy ze spaniem i zasypianiem , ostatnio jak się obudził koło 23:30 to 1,5 godziny o usypiałam lulając na rękach bo nic nie pomagało , jak tylko go odłożyłam to był płacz :/. Zęby mu cały czas dają popalić eh trzeba to jakoś przeżyć :/. To się bidulo strachu na jadła , współczuje

. Ja muszę pilnować żeby mi się Sudocremu nie najadł bo ostatnio chętnie rączki wkłada do opakowania

.
Katjusza to zdolna ta twoja córeczka

.
Madiu mój Kacperek raczej samodzielny chłopaka jest , sam się pobawi ,generalnie sam ładnie zasypia w łóżeczku , nigdy nie miałam z tym problemu

A z pobudkami to różnie bywa za zwyczaj 1 albo 2

. Z babciami to tak już bywa

.
Magula ja też gotuje sama i zostawiam grudki mały sobie ładnie z nimi radzi ale czasem jak trafi za dużą grudkę to wypluwa ale od czasu do czasu zdarza mu się zakrztusić jeszcze

.
Pinka25 zdjęcia boskie zazdroszczę umiejętności

.
Wierka Ty to pozytywny człowiek jesteś

. Ja też ma garnek do gotowania na parze i jak na razie małemu obiadki na parze gotuje i czuje różnice u gotowane na parze warzywa są dużo smaczniejsze niż te gotowane
w wodzie,no i mają więcej składników odżywczych , naprawdę polecam

.
Wredniak mi też się zdarza karmić małego na śpiocha i też jestem zaskoczona że to błąd :?
Kasia Ola ma racje to od beta karotenu który występuje w pomarańczowych warzywach takich jak dynia czy marchewka ale także wielu innych
Katjusza , Ola ja też z przerażeniem myślę o przyszłości bo mój Mały już zaczyna charakterek pokazywać.Jak mu za biorę coś czym nie powinien się bawić albo nie pozwalam czegoś zrobić co On chce a nie powinien to się wścieka i płacze

Już teraz staram się być stanowcza żeby się nauczył że płaczem i wściekanie nic nie osiągnie

bo inaczej to sobie później z nim nie poradzę jak się tak nauczy

.