Wpadam tylko na chwilkę życzyć Wam dobrej nocy Marcówkeczki i się pochwalić że moje dziecko zaczęło wreszcie pełzać , czołga się jak żołnierz śmiesznie to wygląda
Dźwiganie dupci do góry też mu co raz lepiej idzie więc tylko patrzeć jak zacznie raczkować 
Dobranoc
Dobranoc
Ta z kolei rozryczała się jakby ją kto ze skóry obdzierał. Nie wiem czy przypadkiem nie bierze ją jakie przeziębienie,bo od kilku dni kicha,a w nocy miała jakiś podejrzany katar. Z rana zrobiła 3 kupki (!),a teraz próbuję ją uśpić. Mnie też coś gardło zaczęło boleć,a po południu mam iść na aerobik. Nawet nie wiem,czy zdążę na zajęcia,bo eMek jest w pracy i już rano oświadczył mi,że pewnie nie zdąży wrócić. 
Mam nadzieje ze to nie skonczy sie jak u moich rodzicow ktorzy spali z moja siostra do 5 roku zycia, a i teraz potrafi sie w nocy do nich przyplatac.
