Czarnuszka88
Mama Sebiego i Cristiano
Witam Was dziewczynki troszke mnie nie było ale mam strasznego doła :-(
W środe poszłam na badania prenatalne i nie wszystko jest oki.
W 20 tyg byłam na połówkowym u mojej gin jak to lekarz powiedział wszystko jest książkowo ale pomyslałam że pójde na dokładniejsze badania na lepszym sprzęcie no i poszłam w zeszłom środe.
Badanie było dla mnie okropne przez 20 min babka jeździła mi po brzuchu i nie odezwała się ani słówkiem, po 20 min stwierdziła że wykryła u dzidzi jakąś zmiane w brzuszku - torbiel ale nie wie co to dokładnie jest. Dodatkowo w prawej nerce jest powiększona miedniczka ale to prawdopodobnie dlatego że torbiel ja uciska. Dodała jeszcze że narządy są oki ale nie wie co to za torbiel. Torbiel jest w prawym nadbrzuszu, myslała że to torbiel wątroby albo nadnercza ale nie bardzo jej to pasuje jak sprawdzała przepływy
Myślałam że tam padne w jednej chwili zrobiło mi sie gorąco i ciemno przed oczami nie mogłam do siebie dojść, zreszta do dzis nie moge, chodze i rycze nie wiem co dalej robić.
Jutro mam wizyte u mojego gina który na całe nieszczęście dla mnie jest na urlopie od 2 tyg i dopiero jutro wraca. Musze z nim to skonsultować i pewnie będzie dalsza diagnostyka :-(
Okropnie się bojeprosze trzymajcie kciuki za moją niunie.
To jakis koszmar!!!!!!!!! kochana pewnie masz strasznego doła!!!! ale z drugiej strony to torbiele sie wchłanaija i nie sa groźne....byc moze to tylko fałszywy alarm...trzymam kciuki zeby było wszystko dobrze i zeby sie okazalo ze wszystko jes ok.




