reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Witam Was dziewczynki troszke mnie nie było ale mam strasznego doła :-(
W środe poszłam na badania prenatalne i nie wszystko jest oki.
W 20 tyg byłam na połówkowym u mojej gin jak to lekarz powiedział wszystko jest książkowo ale pomyslałam że pójde na dokładniejsze badania na lepszym sprzęcie no i poszłam w zeszłom środe.
Badanie było dla mnie okropne przez 20 min babka jeździła mi po brzuchu i nie odezwała się ani słówkiem, po 20 min stwierdziła że wykryła u dzidzi jakąś zmiane w brzuszku - torbiel ale nie wie co to dokładnie jest. Dodatkowo w prawej nerce jest powiększona miedniczka ale to prawdopodobnie dlatego że torbiel ja uciska. Dodała jeszcze że narządy są oki ale nie wie co to za torbiel. Torbiel jest w prawym nadbrzuszu, myslała że to torbiel wątroby albo nadnercza ale nie bardzo jej to pasuje jak sprawdzała przepływy :no:
Myślałam że tam padne w jednej chwili zrobiło mi sie gorąco i ciemno przed oczami nie mogłam do siebie dojść, zreszta do dzis nie moge, chodze i rycze nie wiem co dalej robić.
Jutro mam wizyte u mojego gina który na całe nieszczęście dla mnie jest na urlopie od 2 tyg i dopiero jutro wraca. Musze z nim to skonsultować i pewnie będzie dalsza diagnostyka :-(
Okropnie się boje :no: prosze trzymajcie kciuki za moją niunie.

To jakis koszmar!!!!!!!!! kochana pewnie masz strasznego doła!!!! ale z drugiej strony to torbiele sie wchłanaija i nie sa groźne....byc moze to tylko fałszywy alarm...trzymam kciuki zeby było wszystko dobrze i zeby sie okazalo ze wszystko jes ok.
 
reklama
sprawdzalam czy na zamknietej grupie rybka dala namiary na siebie bo chcialam smsa jej puscic ale nie ma jej :no: dobrze by bylo jakbys ie odezwala bo naprawde zaaczynam sie martwic...
 
Hello :-)

Byłam dzisiaj na wizycie i się okazało, że szyjka mi się trochę skróciła :-(. Muszę się oszczędzać, nie dźwigać i zwiększyć dawkę magnezu.

Poza tym wczoraj zauważyłam, że jednak mam już siarę w piersiach :szok:

Moni27, trzymam kciuki żeby to nie było nic groźnego. Myślę, że powinnaś powtórzyć USG u innego specjalisty, bo przecież zdarzają się różne błędy... A nawet jeżeli faktycznie tam coś jest, to nie musi to wcale oznaczać nieodwracalnej wady. Może się samo wchłonąć, albo może wystarczyć jeden zabieg po porodzie i będzie wszytko ok.
 
Hello :-)
Moni27, trzymam kciuki żeby to nie było nic groźnego. Myślę, że powinnaś powtórzyć USG u innego specjalisty, bo przecież zdarzają się różne błędy... A nawet jeżeli faktycznie tam coś jest, to nie musi to wcale oznaczać nieodwracalnej wady. Może się samo wchłonąć, albo może wystarczyć jeden zabieg po porodzie i będzie wszytko ok.

Moni27 - Ja uważam ze bluberry77 ma racje...lepiej isc jeszcze do jednego specjalisty zeby miec pewnosc....
 
moni27 jak wyżej idź kochana do jakiegoś innego lekarza, w jak chorym kraju żyjemy, że nie ma pewności, że jak lekarz mówi to rzecz święta, najlepiej zrób usg 3d jest ono ponoć bardziej szczegółowe. Już kiedyś pisałam, że w odstępie tygodnia miałam i nie miałam według dwóch lekarzy grzyba co prawda może to i nie ważna sprawa w porównaniu do zdrowia dzidzi, ale lekarze są różni. Siostra mojego męża miała stwierdzonego raka płuc, wodę w płucach (30lat)itp. po wizycie prywatnej okazało się, że nic się nie dzieje początkowe zapalenie płuc także leć do innego
 
Cześć brzuchatki :-) właśnie się wygramoliłam z wyra i czekam na ogórki kiszone:-D

Nie wstawałam bo mały tak dawał czadu 3 godzinki że szok :szok: bum bum i w kółko hmmm co on tak szalał, noc taka sobie , średnio przespana , ale chyba on się wyspala za nas dwóch :-D czorcik mój mały ..:tak:


czarnuszka jak z moim mam podobnie na urodziny taka sama sytuacja:no: , albo ich zostawić albo się przyzwyczaić bo raczej ich nie zmienimy:sorry:

moni27 idź do lekarza może innego i zobaczysz czy on to samo powie i spokojnie , nie wolno się denerwować bo to maluszkowi szkodzi



Ja mam nadzieje że z Rybko wszystko dobrze, jestem dobrej myśli.


Pora się ubrać może pojadę na lody z moim, coś mam ochote, zobaczymy ....:sorry:
 
Cześć kochane!!!

Jakoś przetrwałam kolejną noc, tak się zastanawiam kiedy w końcu będę mogła przespać całą noc no i dochodzę do wniosku , że nie będzie to w najbliższej przyszłości. Strasznie mnie nawala kręgosłup, w jednej pozycji nawet 5 minut nie mogę wysiedzieć:-(.

moni27 tak jak pisały dziewczyny idź do innego lekarza, wiadomo przecież że lekarz też człowiek i może się mylić, no i będziesz miała pewność. Nie denerwuj się wszystko będzie dobrze.

też się zastanawiam co u rybki. Oby jak najszybciej się odezwała.
 
witajcie

w końcu udalo mi sie nadrobic zaleglosci po weekendzie ponad 20 stron do przeczytania miałam, na weekend bylismy u rodzicow bo tata wyprawial imieninki, mam tyle pysznosci narobila objadlam sie znowu strasznie
ogolnie to przez cala sobote i niedziele mialam klopoty z jelitami nie wiem tylko odczego bo grypa to na pewno nie jest jakis dluzszy czas meczyly mnie zaparcia wiec tak wdrugiej polowie poprzedniego tygodnia ze dwa razy wypilam sobie len, zjadlam dwie aktivie (nie na raz tylko w ciągu 3 dni) a oprocz tego ostatnio strasznie duzo mandarynek i grejfrutow wcinam i nie wiem czy to przez len i aktivie czy to moze te mandarynki mi tak podraznily jelita, ale dzisiaj juz mi troszke lepiej grunt ze sie zaczelam wyprozniac

czarnuszka spóźnione ale szczere zyczonka z okazji urodzin wszystkiego naj naj najlepszego
a tak apropos klopotow z pamięcią meza to ja coby sie nie rozczarowac ze moj moglby o czyms zapomniec na dlugo przed urodzinami, imieninami czy jakimis innymi swietami przypominam mu, facetom trzeba prosto z mostu bo oni raczej domyslni nie sa a po co sie mam denerwowac ze zapomnial
moni moze skontaktuj sie jeszcze z jakims innym lekarzem, to ze lekarz powiedzial ze jest cos nie tak wcale nie oznacza ze ma racje, moze akutat ten jest niedouczony
 
hej dziewuszki,
KTO POWIEDZIAŁ ŻE II TRYMESTR JEST TAKI CUDOWNY???
Ból podbrzusza mnie nad ranem dopadł, że nie mogłam odwrócić się na drugi bok, w ogóle ostatnio ciężko mi się obracać i wstawać z łóżka, eh a tu jeszcze ponad 3 miechy, ale na szczęście plecki tak bardzo narazie nie bolą, a mała moja wariuje:-)....
hmmm noo własnie co tam u Rybki, kurcze oby wszystko dobrze.....
Moni-też mi się wydaje że warto skonsultowac to jeszcze z jednym lekarzem(zrobić USG), ale na pewno Twój gin będzie wiedział co robić, ale myślę że torbiel to nic groźnego, i czasem występują tego rodzaje torbieliki, które się pięknie wchłaniają, więc głowa do góry kochana, a kciuki mocno zaciśnięte...


Muszę zaraz iść umyć głowe, a mi się nie chce, miałam nigdzie nie wychodzić, ale koleżanka wyciąga mnie na lody:tak:więc przymus umycia łebka jest...
 
reklama
AsiaKC fotki beda jak juz bedzie pokonczone a nie teraz wszedzie srubki i srubokrety sie walaja :-D
Jeszcze duzo pracy nas czeka ale powoli do przodku :)
Bez śrubokrętów dasz następne :-D teraz daj z postępu prac!

Hello :-)

Byłam dzisiaj na wizycie i się okazało, że szyjka mi się trochę skróciła :-(. Muszę się oszczędzać, nie dźwigać i zwiększyć dawkę magnezu.

Poza tym wczoraj zauważyłam, że jednak mam już siarę w piersiach :szok:

Moni27, trzymam kciuki żeby to nie było nic groźnego. Myślę, że powinnaś powtórzyć USG u innego specjalisty, bo przecież zdarzają się różne błędy... A nawet jeżeli faktycznie tam coś jest, to nie musi to wcale oznaczać nieodwracalnej wady. Może się samo wchłonąć, albo może wystarczyć jeden zabieg po porodzie i będzie wszytko ok.

Bluberry to oszczędzaj sie na ile to możliwe. :tak:

Moni27! Uważam jak blueberry. Musisz iść na jeszcze jedno usg na dobrym sprzęcie do speca, poczekaj co on powie. Też mi przyszło do głowy że to może być błąd maszyny, cokolwiek... A jeśli torbiel jest to też jeszcze nic nie jest przesądzone. Trzymam kciuki żeby skończyło się na strachu.
A teraz krótka historia ku pokrzepieniu:
Na połówkowym usg u dziecka znajomej wykryli kiedyś poważne zmiany w sercu (m.in brak tętnicy płucnej) oprócz tego coś z żołądkiem i dodatkowo przesunięcie narządów wewnętrznych. Konsultowała się z największymi specami, sprawdzali wiele razy, zmieniła szpital żeby rodzić tam, gdzie małą przebadają od razu i zoperują... I dziecko urodziło się zupełnie zdrowe, żadnych kłopotów, żadnych zmian...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry