reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
marry76 zazdroszczę Ci tego morza, uwielbiam polskie morze jesienią i zimą, latem i wiosną zresztą też:) Rok temu byliśmy na Sylwestra nad morzem. Było super:) W połowie pobytu spadł snieg
agniesiak85 mój typ to też tako jumper
 
Zapomniałam o ważnej sprawie..wyczytałam ostatnio,że nawet karmiąc butelką można z dzieckiem budować więź...wystarczy po karmieniu tulić maleństwo w ramionach i karmiąc przytulać do gołej skóry.Dziecko karmione w taki sposób blisko czuje mame...
 
Witajcie Kochani.Dopiero sie witam bo opiekowałam sie synkiem mojej starszej siostry Nikodemem,ma 2latka i jest kochany.U mnie noc przespana,tylko raz do kibelka.Piękna pogode dzisiaj miałam ale mrozną.Jutro jedziemy do rodziców i jakos dzien zleci.Dzisiaj ide na 19tą na pokaz pościeli z moją tesciową ciekawe co będa mieli.Co do siary to mi jeszcze nie leci,a co do karmienia to mam zamiar jak najdłużej karmić o ile będe miała pokarm.Za chwilke cos przekąsze bo mam na coś ochote ale niewiem co zjesc:-)
 
echhh, spacery... my mamy ocean niedaleko, ale jak tak leje i leje, to się odechciewa jechać...
pierniki gotowe :-) tzn ostatnia partia się piecze ale juz zdążyłam spróbować i wyszły pyszne :tak: nie mam cukru pudru, więc lukru nie będzie, hehehe :-p
zapraszam ;-)
 
reklama
Dzien dobry :-)
Jak czytam i tym że siara Wam leci to mi słabo... ostatnio po kapieli jak zobaczyłam kropelkę to sie rozbeczałam. OKROPNOŚĆ brrr w całym tym interesie okropnie brzydzi mnie fakt karmienia piersią. Mozecie mnie zlinczować ale to jest feee

Ja też karmienia nie wspominam jakoś szczególnie.
Igi karmiony był 5 miesięcy i też na zmianę z butelką dlatego, że nie dałam rady być cały czas taka uwiązana i nie mogłam się doczekać szczerze mówiąc kiedy to się skończy.
Były miłe momenty nie powiem, ale nawałnice mleka, 40 stopniowa gorączka i zastoje to nie jest coś za czym tęskienie.
Aha i wcale nie schudłam mimo, że byłam na diecie.:no::no:

Ja cały dzień w domu jem i jem.
Sprzątnąć domu nawet nie miałam siły.
Chyba czeka mnie powtórka z rozrywki. Z Igorem to nawet włosów nie mogłam sobie wysuszyć, tak mi było ciężko, duszno, chwile ustać na nogach to był nie lada wyczyn:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry