reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

a ja wasze dzieciaczki leżą na brzuszu to też się wtedy strasznie ślinią???
kurcze ja się martwię mój w ogóle głowy nie umie podnieść na brzuszku:((( a kłade go tak raz na tydz. i nie dłużej niz minute bo się drze okropnie...
 
reklama
no widzicie.. widocznie ja wole zajmowac sie sama swoim dzieckiem.
Wystarczy jak ktos czasami go ponosi, mama zajmie sie nim jak ja jem sniadanie i wystarczy.
 
Natalka również się ślini, co do trzymania główki to udaje jej się coraz lepiej, potrafi z 2 minutki potrzymać główkę :) Nie lubi za bardzo leżeć na brzuszku, ale kładę ją codziennie chociaż na chwilkę i myślę, że takie codzienne systematyczne układanie na brzuszku jej pomogło, wcześniej też nie chciała głowy podnosić.
 
a ja wasze dzieciaczki leżą na brzuszu to też się wtedy strasznie ślinią???
kurcze ja się martwię mój w ogóle głowy nie umie podnieść na brzuszku:((( a kłade go tak raz na tydz. i nie dłużej niz minute bo się drze ..
ccaroline ma rację. Moja Basia też nie przepada za leżeniem na brzuszku ale klade ja tak kilka razy dziennie chociaż na chwilkę i coraz lepiej to znosi a głowę unosi coraz wyżej:-)
 
ja równiez sie ciesze, ze mi pomagaja. To dobrze jak przewiną czy przebiorą fajnie, ze sie interesują a im to przyjemność sprawia :))
Dzisiaj sie stracha najadłam !
Dawałam małemu kapsułke vitaminy K i machnął ręką i ją połknął myślałam, że zawału dostane :((((((((((( Na szczescie sie nie zakrztusil a kapsulka z zelatyny jest..eh teraz tylko na lyzeczce bede podawac
 
reklama
ja równiez sie ciesze, ze mi pomagaja. To dobrze jak przewiną czy przebiorą fajnie, ze sie interesują a im to przyjemność sprawia :))
Dzisiaj sie stracha najadłam !
Dawałam małemu kapsułke vitaminy K i machnął ręką i ją połknął myślałam, że zawału dostane :((((((((((( Na szczescie sie nie zakrztusil a kapsulka z zelatyny jest..eh teraz tylko na lyzeczce bede podawac
O mamo ja to chyba bym zawału dostała!! Marcia a czy ty nie dokarmiasz butelką?? jeśli tak to nie trzeba podawać wtedy wit k.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry