Młoda mamuśka:)
Fanka BB :)
Co do nie zakładania czapeczki...o uszy się nie boicie?Moja ma taką chuste z częścią na uszka jak opaska,wiązaną.Kupiłam z myślą o lecie a bardzo pilnuje by uszek jej nie zawiało.To podobno wielki ból.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zapalenie ucha mozna głownie dostac od przeziebinia a nie od wiatruCo do nie zakładania czapeczki...o uszy się nie boicie?Moja ma taką chuste z częścią na uszka jak opaska,wiązaną.Kupiłam z myślą o lecie a bardzo pilnuje by uszek jej nie zawiało.To podobno wielki ból.
hmmm czy ja wiem.... mój ma już swój rytm....a też karmię tylko piersią co 3-4godziny, a gdy upalnie to częściej...ale jak kąpiel mamy między 19-20 i jedzenie to góra 30min i mały zasypia sam w łóżeczku... i zdarza mu sie przespać nawet 9godzinAniaskrzat no z piersia to inna historia![]()

Zapalenie ucha mozna głownie dostac od przeziebinia a nie od wiatruja tam malej zakladam kapelusik ale przed sloncem a nie przed wiatrem.-mimo ze teraz jest przeziebiona to nadal kapelusik zakladam albo wogole jak po cieniu chodze....a jak szukalam kaplelusika i pani w sklepie pokazala mi z tymi troczkami na uszy to od razu podziekowalam
![]()
)- ale dzis mu zalozylam bo bylismy samochodem na zakupach i chcialam przed sloncem schowc bo nie mamy daszka w foteliku to po 5 min i to w takiej cienkiej spocila mu sie glowka i czapka wyladowala w torbie a ja z gory polozylam pieluche 
tylko jak pisalam chialam przymierzyc wiec u mnie net odpada 
- chyba jakos zle stanelam , upadlam na kolano a druga noge jakos podwinieta mialam - nie myslalam jak sie chronic tylko zeby nie uposcic Alana , no i z tego kolana na bok i siadlam na dupie
- efekt pozdzierane kolano i albo skrecona noga albo stluczona- w zgieciu przed kostka mam gule
i ledwo chodze , ale na spacer poszlam , tylko ledwo nadazalam za wozkiem - a M sie smial ze kuternoga iddzie i wstyd ze mna isc wiec mnie z tylu zostawia
.
, no i kurde wolno szlam i patrzylam pod nogi ogolnie jak go nosze staram sie uwazac
a jakbym tak chwile wczesniej na schodach
az nie chce o ty myslec
.ojej.. ale przygoda.. wspolczuje.No a teraz sie pochwale moim wyczynem - takej sieroty to dawno nie widzialam.
Wychodzilismy na spacer i ja wzielam w rozku malego a M wozek sprowadzał, zeszlam po schodach przeszlam ok metra i sie wywalilam na prostej drodze- dokladnie na kostce przed domem- chyba jakos zle stanelam , upadlam na kolano a druga noge jakos podwinieta mialam - nie myslalam jak sie chronic tylko zeby nie uposcic Alana , no i z tego kolana na bok i siadlam na dupie
- efekt pozdzierane kolano i albo skrecona noga albo stluczona- w zgieciu przed kostka mam gule
i ledwo chodze , ale na spacer poszlam , tylko ledwo nadazalam za wozkiem - a M sie smial ze kuternoga iddzie i wstyd ze mna isc wiec mnie z tylu zostawia
.
na szczescie nic sie nie stalo - ale troche sie wystraszyam bo nieraz nosze malego na spacerach, no i kurde wolno szlam i patrzylam pod nogi ogolnie jak go nosze staram sie uwazac
a jakbym tak chwile wczesniej na schodach
az nie chce o ty myslec
.

, i dzis trwalo to nawet nie 5min i byl jeden kweczek;-) zasnal o 20.30 jak w zegarku:-)

