Witam. Nie moge sie doszukac wiec zaczne nowy temat. Mam corke. Ma 3mc. Od poczatku jest placzliwa ze wzgledu na problemy z brzuchem. Juz teraz mozna powiedziec ze brzuch ok. Jest bardzo marudna i szybko sie nudzi wszystkim. Nie mamy chwili spokoju. Caly czas trzeba byc przy niej i zabawiac nosic itp. Powiedzcie prosze czy to marudzenie ma jakies podloze? Bylismy u wszystkich mozliwych lekarzy. Kazdy mowi ze wszystko ok i ze to minie. Chodzi mi o to czy macie takie przypadki? Jak sobie z tym radzicie? Czy faktycznie to minie? Czy trzeba czekac az zacznie chodzic?