• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marzec 2009

reklama
kruszynko....moze sie w szpitalu okaze ze lekarz sie pomylił...miej nadzieje...przezyłam to 3 razy i wiem ze tylko nadzieja pozwala łapac oddech....
 
Kruszynko, strasznie mi przykro.... Ja przez to przechodziłam w marcu, moje malństwo zatrzymało się w rozwoju na etapie 8 tyg, a ja powinnam wtedy być już w 10t5d....Wiem co czujesz.....
 
Witam!
Jejku Kruszynko strasznie mi przykro,domyslam sie ze jest Ci teraz bardzo zle i smutno:-(:-(ale nie poddawaj sie i napewno nastepnym razem sie uda.Mam nadzieje ze maz jest przy Tobie i wspiera Cie.

Maxima witaj wsrod marcoweczek:-)

Daria ale sliczny i duzy masz brzuszek:-)ja jestem w 12tyg5dn i jeszcze mi tak bardzo nie widac.
Przewaznie teraz zakladam jakies szersze ubrania,bo takto tez mi widac,ale jeszcze nie jest taki okazaly jak Twoj:-)

Nie dawno wrocilam z pracy,troszke jestem zmeczona i spiaca,ale ogolnie nie jest zle.
 
Kruszynko kochana, trzymaj się... Ja też przez to przechodziłam w marcu, też maleństwo przestało się rozwijać, wiem jak trudno znaleźć słowa pociechy... Niech jednak jeszcze jakiś lekarz to sprawdzi... Odezwij się koniecznie jak wrócisz.

Maxima, witaj wśród nas.

Pozdrowienia dla wszystkich. Jestem padnięta, rano 6 godzin w parku z synem (drugi wyjechał z mężem), bo wiercili nam w domu i pruli ściany, potem 2 godziny szorowania podłóg po robotnikach. W domu pył, kurz i sadze z piwnicy wszędzie. Nie wiem kiedy to ogarnę.Mam dość.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry