Julia, miłego wyjazdu życzę :-)
Evelcia, mnie brzuszek jeszcze nie boli, ale jest to jeden z normalnych objawów na tym etapie ciąży. Macica się powiększa, inne narządy muszą się usuwać, aby zrobić miejsce, rozciągają się więzadła, czasami jest ucisk na jakiś nerw. Będzie ok!
Kruszynko, ciesze się, że zajrzałaś i że mąż wrócił - tak myślałam, że wróci. Mężczyźni czasami na reakcje stresowe reagują potrzebą samotności, łatwiej im tam strawić i przemyśleć pewne rzeczy. Ułoży się Wam, zobaczysz!
Daria, to może rzeczywiście lepiej poczekać z kupnem kreacji? Przez miesiąc figura może Ci się zmienić a na szczęście czasy takie, że w sklepach wszystko. Ja kreacje do swojego ślubu kupowałam 10 dni przed, bo wcześniej leżałam w zagrożonej ciąży, potem było poronienie - i wszystko było super, świetne rzeczy kupiliśmy.
Maniulka, ja też myślę że trzeba walczyć. Ja też myślę czy nie zrobić tego w stosunku do lekarza, który narobił mi świństw w ostatniej ciąży. Tym bardziej, że pewnie nadal je robi kolejnym pacjentkom, a myślę, że takie rzeczy należy urywać.
Miłego dnia Marcóweczki!