Justina84
A miłość kwitnie w Nas
Nika81 doskonale wiem o czym mówisz
chociaz przed zajsciem w ciążę starałam sie już ograniczyc to wlasciwie podpalałam. ale nałóg był mi bliski przez 7 lat wiec ciezko sie przestawic na brak nikotyny. teraz przychodzi dzień kiedy jak kogos widze palącego pomysle sobie "jak on moze przeciez to taki syf" a na nastepny dzien juz nie moge sie doczekac kiedy skoncze karmic piersią. Ale jednak będę chciała udowodnic sobie, że jestem silna i nie chce wrócic do nałogu.
a ciągło jakieś 2 lata do papieroska


