Dominika81- niezły numer z tymi puzzlami :-)
Ja od rana pucuje mieszkanko, bo przez dlugi weekend mieliśmy wielu gości i troszeczkę jest bałagan...nie wiem czy mi Mały pośpi, bo coś już zaczyna marudzić w tym łóżeczku (spał tylko 40 min) ZOBACZYMY
Wczoraj mielismy troche nie miłą sytuację z moimi teściami, oni mieszkaja w domu na pietrze a na parterze mieszkają męża dziadkowie. Pojechaliśmy do dziadków w odwiedzimy z Juniorem a tu dzwoni telefon mojego męża- jego ojciec mówi, żebysmy przyszli z Szymonem na górę, na to mój mąż, że "to wy zejdzcie na dół, bo my przyjechaliśmy do dziadków, pijemy herbatkę i gadamy " dodam jeszcze że była męża siostra ccioteczka z córeczkami, a teść na to ze oni nie zejdą bo teściowa pokłóciła się z dziadkiem i ze sobą nie gadają...

no trudno, ale jeśli ona chce się zobaczyć z wnukiem to niech ruszy swoje 4 litery a nie my będziemy rzucać wszystko i lecieć do niej....no koniec jest taki ze nie poszliśmy do nich no i po południu był juz telefon z fochem i awanturą, jacy my strasznie podli jesteśmy ze nie zaszliśmy...
wiecie co, tak mnie to wkurza, bo oni chcą nas mieć na każde zawołanie!!!! a co mnie to obchodzi, że ona sie pokłóciła z dziadkiem???? jakby chciała to by przyszła do wnuka!!!!

a potem jeszcze pretensje, czy to nie może być NORMALNIE???? kłócą się o politykę jak dzieci w piaskownicy o łopatkę


