Moje maleństwo
Mamusia Amelki
My dzisiaj pojechalismy na plaze po 14 a wrocilismy o 19 tak wiec odrazu wykapalam mala nakarmilam i polozylam lulu
zasnela przed 20 ;-).
wczesniej myslalam ze przez te uppaly bedzie marudna placzliwa i wogole ale sie chyba mylilam
jest grzeczniutka wiadomo czasami ma swoje 5 minut
ale momentalnie sie uspokaja. lezy sobie albo w wozeczku albo ze mna (w cieniu;-)) na kocyku pobawi sie pospi zje napije sie i dzien mija:-) teraz juz je normalnie
a wlasciwie to nadrabia bardzie z rana i w nocy a od poludnia kiedy to jestesmy na dworzu je mniej ale jje
bardzo duzo pije ale z tego sie ciesze bo w takie upaly jest to raczej wskazane;-)
Agusia tez bede musiala kupic taka lalunie
MR ja juz prawie tez jestem braz

Maniulka Caro z ta plaza to mam naprawde dobrze bo tak o wyjsc na spacer to jest za goraco zero przewiewu
na szczescie w domu mam fajniutko tak zimnawo
wiec jak wracam do domku to az tak fajnie sie robi;-)

wczesniej myslalam ze przez te uppaly bedzie marudna placzliwa i wogole ale sie chyba mylilam




Agusia tez bede musiala kupic taka lalunie

MR ja juz prawie tez jestem braz


Maniulka Caro z ta plaza to mam naprawde dobrze bo tak o wyjsc na spacer to jest za goraco zero przewiewu

