Hejka, ale dziś u mnie pięknie. Dwa prania zrobiłam i wybywam z domu po zakupy na obiad;-)
Betina ja robię Wiki samolocik, bo już ładnie trzyma głowę i bardzo się jej podoba. Oczywiście nie za długo.
Kania moja żaba śpi w bodziaku z krótkim rękawkiem.
Żabka synek musi się pewnie przyzwyczaić do nowego pokarmu, a jak dłużej będą problemy z kupką to trzeba pomyśleć nad zmianą mleka.
Anka to miłego prasowania, na mnie też czeka sterta ubrań, ale jakoś mi szkoda pogody. Dziś wieczorem się wezmę
Basieniak ja karmię Wiktorię z jednej piersi, ale chyba mam dużo pokarmu, bo na pewno się najada. Je co 2,5-3 godziny.
Mam problem z moją Wiką na spacerach, bo jest tak ciekawa świata, że nie chce mi leżeć w wózku, jedynie jak śpi. Jak się obudzi to muszę ją brać na ręce, bo krzyczy jak nie wiem. Na rękach się uspokaja i ogląda świat zadowolona. Prze agentka, tylko trochę ręce mi mdleją i kręgosłup boli;-)
Miłego dnia dziewczyny:-)