reklama

Marzec 2013

basieniak ja też z moja chodzę na kontrole do kardiologa, bo po urodzeniu miała jakiś szmerek nad płuckami, już na pierwszej wizycie pani doktor stwierdziła,że nie widzi już nic nie pokojącego , ale chodzimy na kontrole, wiesz teraz lekarze się boją i wolą sto razy sprawdzić niż powiedzieć matce,że jest ok , a tu nagle coś się zacznie dziać.Fakt, faktem trafiłaś na nieciekawą obsługę medyczną. W jednym mieli rację ,sporo dzieci się teraz rodzi ze szmerkami itd, ale zazwyczaj to nic niepokojącego , teraz to wiem,ale jak usłyszałam to po porodzie to płakałam ....
 
reklama
Anka tak sobie właśnie myślę, że ten osłonowy może jej pomóc bardziej niż zaszkodzić, więc daję bo kupy nie są zbyt ładne...Co do wizyty kontrolnej to wszystko ok :-) Więc ćwiczenia powoli wdrażam w życie ponownie :-) Tobie tycie nie grozi, nawet przy tygodniowych imprezach :-) Pozazdrościć takiego spania u Ethana, moja też dobrze spała ale odkąd się pochorowała to gorzej i teraz w ogóle ma problemy z zasypianiem. A i jakiś lęk separacyjny przechodzi, tylko zniknę jej z pola widzenia i jest ryk. Udanej zabawy.
Żabka ta temp to lekki stan podgorączkowy, zbijać trzeba taką kiedy przekroczy 38,5. Mam nadzieję że to od zębów a nie początek jakiejś infekcji, choć przy ząbkowaniu układ odpornościowy maleje i dziecko narażone jest na infekcje bardziej.
Nimitti pamiętam, pamiętam, było super i też tyle ludzi, tyle że stoliki miałam haha:-)
Ewciulek to samo powiedziałam mężowi, i w sumie decyzję podejmiemy po imprezie weekendowej. Dziadkowie oczywiście są od rozpieszczania ale bez przesady, też tak miałam z Oliwią, teraz jest troszku inaczej.. Gabrysia dziadków mniej widzi, więc nie mają kiedy jej rozpieszczać ;-)
Truskaffka trzeba się nacieszyć tą pogodą, bo idzie niestety do zimy więc korzystaj póki możesz i zamiast ogarniania krzaczorów (to mężowi zostaw) piknik w ogrodzie sobie urządzcie :-)
Basieniak hmmm u mnie przy karmieniu tak nie było, ale jak mąż brał Gabi na ręce albo się z nią bawił to Oliwia albo od razu pakowała się na moje kolana albo próbowała za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Gratuluję pierwszych ząbków :-) No i super, że dziurki nie ma ale warto skonsultować to jeszcze z innym specjalistą żeby to potwierdzić. Co do jedzenia to moja po słoiku całym nadal głodna i muszę mleko dorabiać...
 
Witam was ponownie. nie było mnie tu całe wieki. nie dam rady was nadrobić. mam nadzieję że u was wszystko ok dzieci zdrowe. dla tych któryc jednak choroby dopadły życze dużo zdrowia. postaram sie zagladać i udzielać częściej. aktualne zdjęcie Fifka dodałam w odpowiednim wątku. a teraz idę chociaż troszkę poczytac co u was
 
Kania ja bym zabrała Gabi odczekała jeszcze pół roczku. Tak też robie z moimi chłopakami. Mogliby spac razem ale nie chcę żeby jeden przez drugiego cierpiał i wole poczekać.

Anka fajnie masz z tymi imprezami tez bym gdzieś w końcu poszła :)

Zabka to jeszcze nie gorączka dziecko płacząc, denerwując się może sobie tak temperature podnieść.

Truskaffka ja już porządki na zewnątrz zrobiłam, wystarczy tylko zabawki z piaskownicy spakowac ale jeszcze Antek się bawi więc muszą zostać. A pranie MEGA zamierzam zrobć jutro

U nas trzeci ząbek już prawie widać :) Jeszcze się nie przebił ale tez nie wiele brakuje mu. Górna jedyneczka. W sobote rozpoczynam szkołe (w końcu wśród ludzi!!!) i mam mega stresa bo inna szkoła, inne miasto, inni ludzie...
 
hejka :)

u nas ogródek względnie ogarniety, od razu milej, głowa wolna od myślenia:-p
a pikniki, grille itp to my sobie robimy Kania haha przy robocie w końcu trza też odpocząć:-p
i wszyscy się dotleniają, Mati wywijał łopatą jak wprawiony robotnik:laugh2: D mu pomagał...chłopaki głównie pracowali, a My z Melką...to huśtawka, to kocyk, wózek...żeby mama trochę trawska mogła powyrywać :p
mała też chętna do rwania trawki...tylko że potem szybko wszystko w buzi ląduje:laugh2:

potem luknę, teraz muszę gnać...jeść dać ;)
 
hejka

U nas sloneczko wyglada zza chmur
Zaliczylam sniadanko i kawke z kolezanka
Ethan spi, Laura u kolezanki odbieramy ja przed 15 wiec mam czas dla siebie;-)
Pranie sie kreci wiec jest ok
Obiadek gotowy.. i nuda:-)
 
Ewciulek ja wiem, że tak część dzieciaczków ma i im to nie szkodzi i albo się zarasta albo zostaje ale w niczym nie przeszkadza ale denerwuje mnie, że jak się pójdzie prywatnie to wszystko przy tym echu lekarz opowie dokładnie a nie pretensje, że pytanie zadaję no i pewnie sporo dzieci ma ale nie wszystkie jak ta babka mi powiedziała. Ja generalnie ze spokojem do tego podchodzę od początku i z nastawieniem, że nic nie będzie ale jakoś brakuje mi bardziej profesjonalnego podejścia...
Kaniu co do jedzenia to ja też mam wrażenie, że młody zjadłby więcej niż słoiczek ale jakoś kiepsko mu idzie i woli mleczko a pod koniec jedzenia zaczyna już większość wypluwać więc kończymy...
 
Truskaffka Ignaś ma teraz odruch rwania trawy a robi to tak szybko że nie nadążam za nim i póki ziemia goła mu nie zostanie to nie przestanie ale na szczęście do buzi nie wkłada.

Ignaś jest strasznie absorbujący. Musi mnie widzieć non stop. Jak tylko wyjdę, ba okręcę się do wyjścia to taki ryk że masakra i nie patrzy tylko idzie za mną. Krok w krok za mamusią. Mówię na niego "lokalizator" bo jak zlokalizuje moje nogi to leci do nich. W sobotę rozpoczynam szkołę i nie wiem co on na to powie...
 
reklama
Dzień doberek :)
My ostatnio korzystamy z pogody i do południa śmigamy na spacerki , fajnie ,że pogoda się pojawiła:)
Mam do Was pytanko butelką karmicie dzieciaczki kaszką czy łyżeczką? Ja bym wolała butlą ,ale moje dziecie przez łyżeczkę jedynie kaszkę toleruje i to z wielkim trudem.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry