Anka tak sobie właśnie myślę, że ten osłonowy może jej pomóc bardziej niż zaszkodzić, więc daję bo kupy nie są zbyt ładne...Co do wizyty kontrolnej to wszystko ok :-) Więc ćwiczenia powoli wdrażam w życie ponownie :-) Tobie tycie nie grozi, nawet przy tygodniowych imprezach :-) Pozazdrościć takiego spania u Ethana, moja też dobrze spała ale odkąd się pochorowała to gorzej i teraz w ogóle ma problemy z zasypianiem. A i jakiś lęk separacyjny przechodzi, tylko zniknę jej z pola widzenia i jest ryk. Udanej zabawy.
Żabka ta temp to lekki stan podgorączkowy, zbijać trzeba taką kiedy przekroczy 38,5. Mam nadzieję że to od zębów a nie początek jakiejś infekcji, choć przy ząbkowaniu układ odpornościowy maleje i dziecko narażone jest na infekcje bardziej.
Nimitti pamiętam, pamiętam, było super i też tyle ludzi, tyle że stoliki miałam haha:-)
Ewciulek to samo powiedziałam mężowi, i w sumie decyzję podejmiemy po imprezie weekendowej. Dziadkowie oczywiście są od rozpieszczania ale bez przesady, też tak miałam z Oliwią, teraz jest troszku inaczej.. Gabrysia dziadków mniej widzi, więc nie mają kiedy jej rozpieszczać ;-)
Truskaffka trzeba się nacieszyć tą pogodą, bo idzie niestety do zimy więc korzystaj póki możesz i zamiast ogarniania krzaczorów (to mężowi zostaw) piknik w ogrodzie sobie urządzcie :-)
Basieniak hmmm u mnie przy karmieniu tak nie było, ale jak mąż brał Gabi na ręce albo się z nią bawił to Oliwia albo od razu pakowała się na moje kolana albo próbowała za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Gratuluję pierwszych ząbków :-) No i super, że dziurki nie ma ale warto skonsultować to jeszcze z innym specjalistą żeby to potwierdzić. Co do jedzenia to moja po słoiku całym nadal głodna i muszę mleko dorabiać...