Martika, tak mi strasznie przykro

((((
Kania, trzymaj sie i nie daj chorobsku. Podziwiam Cie za wytrwalosc, ale tak z doswiadczenia - ciaza nienajlepszym okresem na testowanie wytrzymalosci...
Szczebiotka, ta ciaza zupelnie inna, inne klimaty, inne smaki. Przy pierwszym chcialam ostre, doprawione, ciezkie i miesne. Teraz nie moge patrzec na takie rzeczy. Smakowal mi nabial, dzemik, warzywa. Jest mi zimno, nie bola mnie piersi w ogole (poprzednio bardzo bolaly). Prawde mowiac bylam bardzo zdziwiona slyszac, ze to chlopiec, bo moje przeczucia wskazywaly na mala kobietke. Wydaje mi sie, ze niepotrzebnie sie nastawilam, przeciez jest to sprawa drugorzedna - chlopiec czy dziewczynka. Niemniej jest to moje ostatnie dziecko, wiec juz raczej nie "dorobie" sie coreczki.
Kiniusia, nie boj sie Kochana :*
Heledorka, to &&&& za pierwsza wizyte
Madziaa, super ze wszystko gra. Gratulacje. Na plec nie ma co sie nastawiac za bardzo (patrz powyzej). Co bedzie to bedzie, na pewno sliczne i kochane:-)