Chciał mi dać też od razu ale nie chciałam bo chcę trochę popracować bo jeszcze nic nie wiadomo no i nie wiem czy z moim dzieckiem bardziej nie zmecze sie w domu niz w pracy [emoji3]Gin sama zaproponowala ze wzgledu na pierwsza ciaze zagrozoną, drugą straconą. Pogadaj ze swoim moze tez Ci da? A jaką masz prace? Bo ja w 80% fizyczną i to byl kolejny powod
Ja właśnie zaczynam się ogarniać na dzisiaj z nudności, ale przyznaję, że pomiędzy 4 rano, a 9 to nie wiedziałam w jakim świecie żyję.