Ogólnie chyba łatwiej o pomyłkę w tę stronę. Że ma być dziewczynka, a jednak rodzi się chłopczyk. Bo jak już lekarz dojrzy coś między nogami, to ryzyko pomyłki jest mniejsze. Chyba że pępowina namiesza
Pojadę chyba zaraz do luxmedu odebrać w końcu badania na grupę krwi, hiv i kiłę. Miała to zrobić wczoraj jadąc do internisty po to L4, ale byłam tak nieprzytomna z niewyspania, że zapomniałam.
A po obiedzie pojadę chyba do moich rodziców. Ogólnie czas odebrać dziecko z wczasów, posiedzę tam jeszcze do niedzieli i poodpoczywam. Miałam jechać jutro, ale że dziś się wyjątkowo dobrze czuję, jestem w miarę wyspana i głowa mnie nie boli, to chyba się dzisiaj zbiorę. Kto wie, jak się będę czuła jutro.