Mi na szczęście jeszcze Jakubek sypia w dzień i oby jeszcze długo mu ten zwyczaj został. Kurcze dziewczyny myślałam, zeby Jakubkowi wstawić do pokoju jakąś kanapę ale rozkładaną tak jak wersalka...ma niby dwójkę ale taką wyciąganą a ta mi nie pasuje. I wtedy już przenieść małego na łóżko...ale M. krzywo na ten pomysł patrzy...
Agnieszko patrzyłam na prognozy to przez ten tydzień ma być wiatr i śnieg u nas... A jutro wieczorem w iławie nawet -14 stopni
No przecież ja ciepłolubna zamarznę!!
Gotuje już mi sie makaronik...i rosołek gotowy!
Agnieszko patrzyłam na prognozy to przez ten tydzień ma być wiatr i śnieg u nas... A jutro wieczorem w iławie nawet -14 stopni
No przecież ja ciepłolubna zamarznę!!Gotuje już mi sie makaronik...i rosołek gotowy!



) i gdzieś po roku wyjęliśmy mu szczebelki w łóżeczku a, że wyjeliśmy je od strony gdzie mieliśmy głowy, to w nocy mój M zawsze miał takie nieprzewidziane "atrakcje" nocne

