Agnieszko wiem co czujesz, jak dzwoni twoja mama, ja zawsze odnoszę wrazenie, że moja mama ma wykupiony patent na doskonalość

bo jej to zawsze wszystko wychodziło, a mnie do sikania w nocniku nauczyła już chyba w brzuszku

ale zastanawiam sie czy jak bedę w mojej mamy wieku czy będę taka sama?

Nie, my mieszkamy w Olsztynie ale powiem wam, ze na pierwszej w życiu kolonii byłam.....w iławie:-):-) oczywiście kolonia trwała dwa tygodnie, ale rodzice zabrali mnie po tygodniu (bo gdzie takie 8letnie dziecko tyle wytrzyma bez mamy???);-)
Marta ja też Kornelka uczyłam siusiania do nocnika jak było lato (on jest z 1 października) i powiem Tobie, że dobrze że my nie mieliśmy dywanów, a panele bo mały jak na siusiał na podłogę to potrafił jeszcze łapką po tym mazać

dlatego bądź w pogotowiu
