Grubelek
mamy lipcowe'07
Nineczko pokłóciliśmy się tak o całokształt
Jaka jestem wściekła....
Taka wiesz pewnie typowa małżeńska kłótnia tylko po bardzo długim czasie od ostatniej więc wiadomo że wszystko wybuchło ze zdwojoną siłą. A jeszcze ja to choleryk jestem... i dobrze. Wrrrrrrrrr..........
Jaka jestem wściekła....
Taka wiesz pewnie typowa małżeńska kłótnia tylko po bardzo długim czasie od ostatniej więc wiadomo że wszystko wybuchło ze zdwojoną siłą. A jeszcze ja to choleryk jestem... i dobrze. Wrrrrrrrrr..........
Dzidzi jeszcze za male ;-)
Aż mi się go żal robi



Będzie im tam dobrze, jak u mamy
Chyba go zacznę pakować !
:unibrow:
a potem... WAKACJE!!!! :-)
