reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Oj dziewczyny dziewczyny :-D:-D:-D
Usmiałam sie po pachy. szczerze mowiac to teraz jak mojego meza nie ma to przyznaje ze troche mi go brak:-( ale wystarczy ze wroci na tydzien i czasem tak mnie potrafi z rownowagi wyprowadzic ze glupio sie przyznac ale czasem naprawde ciesze sie z tych jego wyjazdow. Na odleglosc sie tak nie klocimy :laugh2::laugh2::laugh2:

My dzis z Amelka fajny dzien spedzilysmy. Bratowa wyszla dzis ze szpitala to ja odwiedzilysmy (pojechala juz 3 raz z bolami do porodu i w szpitalu sie wszytsko zatrzymalo) posmialysmy sie troche i powyglupialysmy z amelusia i jej starsza siostra cioteczna i dopiero co wrocilysmy :-):-) Nie moge sie juz doczekac kiedy ten maly brzdac przyjdzie na swiat :-p:-p W koncu bede chrzesna :-):-):-)
 
juhu juhu mazurskie mamy ?hop hop

maja dopiero zasneła . udało mi sie uspac ja w dzien wiec troche sie wszytsko poprzestawiało .
wpadam bo cisza ..... i juz pewnie poszłyscie lulu . ja jeszcze parasowanko i dopiero ze spokojna głowa moge si epołozyc
jutro juz do pracy:sick: :sick: wiec sen na wage złota :-D pozdrawiamy
aha nineczko piekny twój wózeczek. ;-) ;-) ;-) ;-)
 
Hop hop to my ranne ptaszki :-D
Oczka mam dzis na zapalkach,
nie wiem czemu ale sie strasznie nie wyspałam :sick:
Hania od rana ogłosiła mi strajk glodowy i odmawia jedzenia po 12 h snu :baffled:.
Na dworze nijako- tylko 0 stopni (brrr:ninja2:), pies drze morde bo zmarzł w dupkę na porannym bieganku. Ide mu otworzyc bo mi zamarznie biedak
 
Hop hop to ja!
Witam :-)

Topór wojenny zakopany :tak:

Nineczko moja Julka też już drugi raz rano mleczka nie wypija do końca tylko tak do połowy... :baffled: może też im pogoda nie służy.. :confused:

Natala fajnie być chrzestną... Ja niestety nie mam chrześniaka... a zawsze o tym marzyłam szczególnie kiedy nie miałam swoich dzieci. No ale moja rodzina jakos nie za bardzo dba o przyrost naturalny.. może jeszcze zdąże ;-)

Madzia że też masz siłę o 21.00 prasować, ja to trochę w dzień i wystarczy... hmmmm a sterta prania rośnie :baffled: :szok:
 
reklama
hej! I my jesteśmy o poranku, niesttey moj Antos ma godzine wstawania 6-30 i koniec spania. a czy moge wysłac razem z Waszymi mojego meza na marsa??;-) ;-) dalej na mnie obrażony:-D :-D trohe to nie pasuje bo to ja powinnam sie obrazac:laugh2: :laugh2: u mnie tez na termometrze 0 stopni, zimnica, pies też wybiegany:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry