reklama

Mazurskie mamy !!!

To prawda jak trzeba to trzeba pracować ale my jakoś specjalnie nie narzekamy bo warto pracować tu za takie pieniądze :tak::-)

Ja cały czas bacznie czuwam :-)
Alanek już po kolacji a my za chwilkę dopiero będziemy jeść bo czekam na męża.I wciąż myślę co zabrać do Pl bo walizka już przygotowana tylko trzeba ją spakować :-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Gustlicek...nie łam się! Zdasz następnym razem!! Napewno!
Co do bycia mężów w domku... To mój różnie albo nie ma go całymi dniami albo (rzadziej się zdarza) jest :-D No ale taka praca a w większości sam ustala sobie godziny pracy.
Jakubek śpiocha już a mąż skoczył do sklepu po piwko...posiedzimy sobie i wieczorkiem razem hehe
 
reklama
Kubuś już śpi no to mamy z siostrą babski wieczór (ja dziś bez męża) ona się ze mnie śmieje że mam chorobę HYPNOTIZING FORUMUS:-D:-D:-D:-D:-D:-D

i tak mi dziwnie bo z własnym mężem na GG rozmawiam:tak:
my też będziemy starać się o drugie baby :rofl2: ale tak za kilka miesięcy.:tak::tak::tak: bo Kubuś jest z grudnia i akurat teraz następne też byłaby na zimę:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry