K
Kinga85
Gość
uuuuuuu ale pusto
Widzę że jak już marty i agi nie ma to na forum całkowita cisza zapadła.
tosika,kasia i reszta a co z wami? czemu nie zaglądacie ? ja też tu jestem;-)
Ja już się kładę...
jutro wyjazd.
Pozdrawiam was ktokolwiek to przeczyta.
Do poniedziałku! pa

Widzę że jak już marty i agi nie ma to na forum całkowita cisza zapadła.

tosika,kasia i reszta a co z wami? czemu nie zaglądacie ? ja też tu jestem;-)
Ja już się kładę...
jutro wyjazd.
Pozdrawiam was ktokolwiek to przeczyta.
Do poniedziałku! pa



oprócz tego chciałam odpocząć od netu (napiszę wam na zamkniętym)....:-(
- napiszę na zamkniętym a co by ktoś i nienawrzucał oki?) więc tak myślę że zadzwoń najpierw do przychodniu (dałam wcześniej nr. tel) dowiedz sie co i jak i czy możesz z taki małym bablem wpaść a jak nie to dryndaj do szpitala (na centralę i tam cie połączą) zobaczysz jak terminy wizyt, i jak byś miała długo czekać to dzwoń na jego kom i zostanie ci tylko prywatna wizyta....
Dziwi mnie to troszkę, bo Kornelek uwielbiał jeździc i często jak był marudny i płaczący to my wsadzaliśmy go do auta i był spokój a tu....ale cóż co dziecko to inne podejscie...i humorki