Grubelek
mamy lipcowe'07
Witam Mamusie!
Ja mam od piatku przeboje z kotem...
Najpierw byłam z tym zebem(moim) zaplombowali, kase wzieli jest ok! Potem wieczorem(ok 22.00) okazało sie że musimy jechać z kotem do weterynarza (pogryzł się z jakimś lesnym zwierzem ... lisem chyba... :sick: ). Miał rozwalona łapkę... teraz jest już dobrze 2x dziennie tableteczki przeciwbólowe i 2x dziennie zmiana opatrunku
i to jest najgorsze... ale w zasadzie to juz za nami jest lepiej... dzis wieczorem kontrola u weterynarza....
Poza tym pogoda w weekend piekna, cały dzień na dworzu,wczoraj ognisko z kiełbaskami... nawet sobie chyba buzie opaliłam
A jak takie spedzenie czasu działa na dzidzie mówie Wam... Julka w 5 minut zasypiała i wcinała wszystko co sie jej dało...
jak nigdy.. To chyba wpływ świerzego powietrza w dużej ilości...
Nineczko oby te ząbki Hanusi jak najszybciej wyszły... i wyniki były dobre
Maarta ja Julke bardzo bezstresowo odstawiłam... sama porzuciła cycusia... :-( i ja jej nie wciskałam na siłę.. tylko w nocy żeby sobie ulzyc
miała wtedy 7 m-cy. A sama piłam szałwię kilka razy dziennie i nie było problemu... od razu poczułam sie trochę wolniejsza... ;-)
No dobra... miłego dnia! Odzywac sie dziewczynki! Do wieczora!
Ja mam od piatku przeboje z kotem...
Najpierw byłam z tym zebem(moim) zaplombowali, kase wzieli jest ok! Potem wieczorem(ok 22.00) okazało sie że musimy jechać z kotem do weterynarza (pogryzł się z jakimś lesnym zwierzem ... lisem chyba... :sick: ). Miał rozwalona łapkę... teraz jest już dobrze 2x dziennie tableteczki przeciwbólowe i 2x dziennie zmiana opatrunku
i to jest najgorsze... ale w zasadzie to juz za nami jest lepiej... dzis wieczorem kontrola u weterynarza....
Poza tym pogoda w weekend piekna, cały dzień na dworzu,wczoraj ognisko z kiełbaskami... nawet sobie chyba buzie opaliłam
A jak takie spedzenie czasu działa na dzidzie mówie Wam... Julka w 5 minut zasypiała i wcinała wszystko co sie jej dało...
jak nigdy.. To chyba wpływ świerzego powietrza w dużej ilości...Nineczko oby te ząbki Hanusi jak najszybciej wyszły... i wyniki były dobre
Maarta ja Julke bardzo bezstresowo odstawiłam... sama porzuciła cycusia... :-( i ja jej nie wciskałam na siłę.. tylko w nocy żeby sobie ulzyc
miała wtedy 7 m-cy. A sama piłam szałwię kilka razy dziennie i nie było problemu... od razu poczułam sie trochę wolniejsza... ;-) No dobra... miłego dnia! Odzywac sie dziewczynki! Do wieczora!



To dziecko śpi tylko wtedy gdy jedzie w wózku! I nie wystarczy do przodu i do tylu, trzeba przejść parę kroków
inaczej ryk nie z tej ziemi. I łaziłam tak 3 godziny (choc nie czuję się najlepiej - chyba anemia - ściskam łapkę kotkowi Grubelka) bo jak się tylko zatrzymałam otwierało się oko i ryk.
I tak w koło Macieju...