agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
a ja jestem po @ więc jem cały czas i wszytko
i teraz mykam na kolacyjkę robię sandwicze
miłego wieczorku dziewczyny :-)
i teraz mykam na kolacyjkę robię sandwicze
miłego wieczorku dziewczyny :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

zakupki też udane więc jestem happy!!! 


kupiliśmy cały zapas pampersiaków bo w real-u w promocji!! i soczki bobo -fruta też promocja po 4 szt.pakowane. 
szukałam też obudowy zabezp.na kuchenkę i nie znalazłam!!!-Kuba łapie rączkami już za brzegi kuchenki a nie chcę żeby rączkę na płytę położył!!!! 




no ale nie było!!!



-mówię Wam-pierwszy raz widziałam mojego synka tak przejętego-tylko że ta laska troche przy stara dla niego była 



(bo strasznie lubię takie pierdołki)
no i już po wycieczce fajnie było-tylko kasa gdzieś uciakła....




dobrze więc zabezpieczyć okienka żeby nic się złego nie stało!!!
co do wózeczka-to limuzyna pierwsza klasa!!!-świetna!!! 






straszny smakosz makaronów! 

:-)

to parę dni jeszcze się naciesz rodzinką
a tak na marginesie dobrego masz M koleżanko:-) a co do blokad to ja widziałam w bobasie na wilczyńskiego (jak będę w niedlugim czasie to zerknę czy są i dam ci znać, i jak coś to moge kupić i ci przesłać
)
ja z małą od dwóch dni nie wychodzę na spacerki wrrrrrrrrrrrrrr......

coś leń jakiś nas ogarnał-czy co??? ja też dziś nie siadałam do komp.bo rozwalił nam się piec i czekaliśmy na brygadę remontową z nadl.potem zabrałam się za obiadek i Kuba zasnął -więc tak jakos i mnie się przysnęło (tylko się nie śmiać proszę) na dywanie!!!! 


nioe wiem jakaś zakręcona jestem ostatnio-wiosnę już bym chciała!!!! chłopaki bawią się na dole no to wczłapałam się na górę żeby Was odwiedzić.ale nikogo nie ma!!! może pózniej Was złapię...
więc...trzeba się zgadać jak coś.....
:-) co do fotek to wrzucę coś na zamk.jak będę miała wenę do aparatu 


musi mnie coś najść to wtedy...rachu -ciachu i znów z 50 zdjęć na zrzut do komp.ale u mnie to całkiem norma...-moja sis to dopiero jest aganciara!!!! ta to śpi z aparatem 



