reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Aga jeszcze nie wiem kiedy dokładnie zaczynamy, ale myślę że juz niebawem zaczniemy. We wrześniu chcę już mieć jego pokoik zrobiony na cacy:-)

Ja też czekam na M...
wyszukałam dziś fajne naklejki na ścianę do pokoju Fiolka:) myślę ze bedzie ciekawie to wyglądało. . .
 
to fajnie Filipek będzie zadowolony z nowego pokoiku :)
My jak się przeprowadzimy i urządzimy to pstryknę kilka fotek i wam pokarzę nasze nowe gniazdko :)

heh a wiecie że w przedszkolu już 2 razy była skarga na mojego synka....że popycha dzieci i powiem wam więcej Alan zaczął robić się nieznośny i momentami agresywny,popycha i bije:-/

...ja uciekam się przygotować
 
Hej dziewczyny!
u nas sobota straszna, deszczowo i zimno brr
Dzis ruszamy wieczorem na imprezę. Filipa dajemy na noc do tesciów:)

Aga no to musisz pracować nad synkiem aby nie wyrósł z niego rozbójnik;-):-) a tak na serio to naprawde dzieciakom trzeba duzo tłumaczyc... a czasami nawet krzyknąć i dać w dupe :cool2:

a co tam u reszty dziewczyn słychac?
marta100, syneczki2, Kamila.. ? :happy:
 
heh a wiecie że w przedszkolu już 2 razy była skarga na mojego synka....że popycha dzieci i powiem wam więcej Alan zaczął robić się nieznośny i momentami agresywny,popycha i bije:-/

Hmmmpo prostu inaczej sobie nie umie poradzić, próbuj mu tłuymaczyć że bicie boli i ze jego tez by bolało gdyby go dzieci biły i popychały.
Ja np nie lubie sie wtrącac w zachowanie dzieci bo moim zdaniem najlepiej sobie same radzą w grupie, tak to już jest że jeden bije a drugi dostaje i każde z dzieci musi sie uczyć samodzielnie, jeszcze Alan trafi na takiego czorta od którego i on dostanie;-)
Kinga tu się z Tobą nie zgodzę, co do dania w dupę, nigdy nie udezyłam Antka, stosuje za to typowe kary kąta. Zawsze jak coś przeskrobie musi sam sobie posiedziec za karę i do dnia dzisiejszego to skutkuje. No ale nie wykluczam, ze kiedys jak naprawde coś przeskrobie to pewnie i dostanie.

A co mojego Maluszka to hehe Antoś na dzien dzisiejszy cieszy sie, ale wiem ze nie wie co go tak naprawde czeka. Staram sie jaknajwiecej o dzidzi opowiadac, pokazywac jak wyglada i co bedziemy z dzidzia robic, przygotowuje go do roli starszego braciszka. mam nadzieje ze zaakceptuje swoją nowa rolę.
 
hejka
dziewczyny sorki za moją nieobecność ale dziś po 15 dostaliśmy klucze do mieszkania i zaczęliśmy pakowanie bo jutro z samego rana się przeprowadzamy także czeka nas ciężka niedziela:)
nie wiem kiedy będę miała neta na nowym gniazdku bo załatwiliśmy przeniesienie ale dopiero w tygodniu przyjadą założyć nam nowe kable także jakby co to do zobaczenia:)
Buziaki
 
Jestem, żyję, i nawet czasem myślę :szok:

To może i ja dodam swoje dwa grosze. Tak jak Marta nie bardzo chcę się mieszać w relacje chłopców miedzy sobą czy między innymi dziećmi. Staram się aby sami decydowali o tym jak mają sie zachować w danej sytuacji bo mama nie zawsze z nimi będzie w konfliktowych sytuacja, ale oczywiście do granic rozsądku. Nie stała bym bezczynnie gdyby ktoś się na nich rzucił czy gdyby chłopcy zaatakowali rówieśników a już nie takie przypadki w piaskownicy widziałam :szok::szok::szok::confused2: Moim wyznaczonym przez siebie zadaniem jest wytłumaczyć że tak nie należy postępować i tu konkretny powód podaje a nastepnie pada pytanie czy byś chciał aby to tobie...? i naprawdę skutkuje bądź jeżeli jakiś łobuziak zaczepia mi synka nie lece z wywalonym językiem na ratunek a czekam jak sobie moje szczęscie poradzi i wiecie co zwykle robi? Pogrozi palcem po czym pada lawina słów be be be be be be be be be ty jeteś be be be Oli caca :laugh2::laugh2::laugh2: duma mnie rozpiera jak syn słownie nokautuje przeciwnika a tamten stoi wryty nie wiedząc co teraz :-D

Co do sposobu wychowawczego hmm u mnie również przeważa system kar ale do tego i nagród. Jeżeli jeden bądź drugi coś spsoci a wieżcie mi we dwóch to mi dom nie raz roznieśli najpierw pada ostrzeżenie "nie rób tak więcej bo zabiore...i tu w przypadku Oliwierka komórkę :sorry: ma świra na jej punkcie nie używa tylko do kontaktu z dziadkami bez których nie może przeżyć :sorry: a w przypadku Amadeuszka lale dzicie - kocha małe dzieci. Gdy ostrzezenie nie pomaga na długo faktycznie konsekwentnie zabieram i co? zwykle na tym sie kończy. Przyznam że Oliwierek dostał trzy razy. Nerwy mi puściły. Raz jak mnie pogryzł ze złości do dziś mam ślad, dwa kolejne razy były w podobnej sytuacji. Nie chce w ten sposób wychowywać ale...po prostu nie zapanowałam nad sobą i wiecie że nawet nie płakał? wniosek jeden w naszym przypadku - i tak nie skutkuje wiec po co siły używać.

Marta będzie ok zobaczysz. jeżeli wprowadzasz Antosia w ten nowy świat będzie śwetnym starszym braciszkiem :-) Jaka ja byłam szczęsliwa gdy będąc w ciąży Olik co chwilke przychodził tulił sie do brzuszka, głaskał i całował...a najbardziej mi utkwiła sytuacja gdy będąc w markecie na zakupach Oliwierek siedział w wuzku na zakupy nagle zadarł mi bluzkę pocałował brzucha i przytulił się po czym spuścił bluzkę. Tak jak gdyby nigdy nic. Naturalna sytuacja. Gdy będąc już po porodzie nie kto inny jak Oliwierek przyjechał do szpitala odebrać mame i brata. Po 2 dniach rozłonki zamiast przybiec do mamy to wiecie gdzie podszedł? do Madika i mocno go ukochał :zawstydzona/y::-) ale czułam że tak właśnie powinno być. Potem przy każdej kąpieli pomagał trzymał szampon czy pieluszkę, gdy karmiłam trzymał mu główkę, przynosił smoczka czy do teraz gdy Madulek chce pić biegnie naleje mu do butelki zakręci i podaje. po co mi córeczka skoro synek taki pomocny :-D:-D:-D
 
Dziewczyny a ja już przeprowadzona lecz jeszcze siedzę w starym domku.Za chwilę jadę na nowe mieszkanko i zaczynam sprzątanie boże aż się boje.....

Pozdrawiam wszystkie i życzę miłego dnia:)
 
reklama
Hej

a ja dziś od rana leczyłam kaca giganta po wczorajszej imprezie :sorry:
brak mi weny na pisanie...
tzw. reset..

aga odezwij sie jak juz sie ogarniecie :) i koniecznie dawaj foty.


pozdr!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry