• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mazurskie mamy !!!

Zasnął dopiero przed 3cią :-( ale nie z powodu bólu a dlatego iż w końcu mógł jeść i zgłodniał. Teraz jest wporzątku i mam nadzieje że nie wróci umówiłąm sie z dentystką która ma patronat nad naszą rodzinką że w razie czego wystarczy przyjść i od razu sie nim zajmnie tylko że jak sobie nie wyobrażam jak on tam będzie siedział no nie będzie. Idąc do lekarza nie pozwala sobie w gardło zajrzeć trzymany jest przeze mnie a lekarz robi swoje i zwykle kończy sie na tym ze patyczka nie może wyciągnąc nawet bo tak zagryza i wychodzi z nim w buzi na korytarz :confused2: to trudne dziecko jeżeli chodzi o wszelkie zawody medyczne :confused2::-( wiem ze nie ma co przeciągać może dadzą mu jakiegoś głupiego jasia i pójdzie sprawniej...
 
reklama
witam
Kinga fot jeszcze nie mam bo na nowym mieszkaniu nie mam jeszcze neta.Teraz wpadłam poodkurzać stare mieszkanie i zajrzałam do was na chwilę:)
Foty wkleję jak założą nam na nowo neta w nowym mieszkaniu.
....zrobiłam Alankowi pokoik,na razie tak prowizorycznie ale jest...Alan pierwszą noc bał się sam spać bo nie przyzwyczajony ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia bo drugą noc przespał w miarę dobrze z tym że około 2 musiałam przenieść się z naszej sypialni do pokoju dziecka hehe :tak::-D:-)
Syneczki ja bym na Twoim miejscu poszła do dentysty,obojętnie czy prywatnie czy państwowo ale poszłabym od razu aby nie patrzeć na ból dziecka a lekarze tacy jak dentyści na pewno mają jakieś metody na leczenie zębów u takich małych dzieci:)
marta jak maleństwo w brzusiu?

pozdrawiam was wszystkie i do usłyszenia:)
 
Aga fajnie, że już po przeprowadzce:tak:
U mnie mozolnie prace postępują.... No ale to przez to że meża nie ma, wyjechał i wszystko na mojej głowie zostało.
A ja czuję sie dobrze:tak: Mały sobie fika w brzuchu, teraz już naprawde mocno kopie:-D
 
Aguś cierpliwie czekam na zdjęcia daje czas do końca tygodnia tego tygodnia :-D:-D:-p
Martuś ja Cie kobieto podziwiam w pierwszej ciąży nawet siatek z zakupami nie nosiłam, w drugiej już szalałam z 2 letnim dzieckiem na rękach prawie non stop ale żeby przeprowadzka nei wiem jak to u Was ale my to stersa takiego mieliśmy przez ostatnie 2 miesiące z mieszkaniem zwiazanego wiec szczerze podziwiam...
Kinguś puk puk HALLLOOOOOOOOOOOOOOOO
 
Hej!
U nas ok :)
Zaraz wybieramy się standardowo na dwór z Filipkiem. Pojdziemy na spacer a potem pewnie troche maly pojezdzi na rowerze.
Nic nowego... nie ma o czym pisać.
Wkurzona troche jestem bo moj M ociąga się z remontem w pokoju syna. Mowi ze w przyszłym tygodniu... no zobaczymy :sorry: Gdybym mogła to sama bym wszystko zrobiła :-p;-)
 
Marta póki co wszystko dobrze. Ma apetyt, rozrabia na całego, wiecznie uśmiechnięty, spał dobrze ku mojemu zdziwieniu do po 9tej teraz jesteśmy po spacerze najedzony ogląda bajke we wózku... oby tak dalej.
 
A my się zwleklismy do do domu chłopcy padli plackiem każdy w swojej bryce a ja mam full sprzątania po dzisiejszej akcji Oliwierka. Ale kicham na to nei mam sił. Siedze sobie z Amim w łazięce gdy nagle wielki rechot Olika. Ide na balko bo z tamtąd dochodziło patrze i opadłam z sił. Suszarka do prania przewrócona a mamy trzypiętrową więc był łomot ale chwila chwila gdzie pranie??? Oli odpowiedział krótko BAM patrze przez balkon pranie leży na trawie, krzaczkach, kwiatkach, ziemi wszystko przed blokiem do sąsiadów częsć bielizny też zawitała a co tam jak już sie rozrzucać to na całego. Tyle pożytku z tego wszystkiego to to iż sąsiadów z parteru poznałam bo jak do tej pory nigdy nie mogliśmy na siebie trafić. Rodzinka miła młode małżeństwo sympatyczne które w konsekwencji brechtalo sie razem z moim Oliwierkiem :-D:-D:-D i jak tu byc złym na syna :-D:-D:-D
 
reklama
My całe popołudnie poza domem:)
Filip zasnął juz po 20 ładnie, sam się położył dzieciaczek...
Z mężem oglądamy serial na tvn "naznaczony" nowy, dzis 1odcinek :tak: super zrobiony film i wciąga!

Milego wieczorku!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry