reklama

Mazurskie mamy !!!

Witajcie!
My po lekarzu
icon_sad.gif

Kurcze czy moje przeczucia muszą się sprawdzać...
Mała prawe uszko ma zawalone...
Do tego lekko czerwone gardełko.
Znowu antybiotyk :/ czopeczki p.bólowe, kropelki do uszka i probiotyki...
Ech...
Ale dr stwierdził, ze za dużo ostatnio infekcji, wirusów u małej i postawił jej bańki...
I faktycznie...miejsca po banieczkach sine jak śliwka :/
Maleńka już śpi... Jakubek też w łóżku... mam nadzieję na pozytywną noc...

Jedyne co muszę przyznać to mam bardzo dzielną córeczkę. Pomimo bólu dość fajnie sie zachowywała...
Nieszczęście w tym, ze i uszko i zęby zgrały się w jednym czasie...
Ale myśle pojutrze już sytuacja będzie opanowana...

Bietka witaj!!! <suwaczek u góry USTAWIENIA a później SYGNATURA, też sie meczyłam>
Kasia to miałaś niezbyt dzień...
Marta jak tam w olsztynie?
 
reklama
Biedna Majeczka...duzo zdrowka dla krolewny!:)

Kasia my do Olsztyna jechalismy kolo 12, bo na 13 mialysmy cwiczenia. Jechalam z tesciem:) w ktorym szpitalu pozbywalas sie tej sondy?

Martus w Olsztynie bylo dzis tak w miare, Ola plakala mniej niz zwykle, miala widownie bo sie studentki przygladaly, mala strzelala takie miny ze hej:) pani powiedziala ze od 3 wizyt Olka sie stara, teraz juz wogole super jest z glowka, podpor tez coraz lepiej, tylko nie ma jeszcze sily sama sie w nim ustawic, ale bedzie lepiej...dopiero 1,5miesieca terapii....no i niedlugo zaczynamy spotkania z logopeda zeby odwrazliwic malej pyszczka co by sie nauczyla jesc:)

Bietka- witamy:)
 
Marta03 dzięki:) jeszcze mi napisz jak te ząbki robicie:)
dużo zdrówka dla Majusi.biedna.
widzę że wszystkie mamy dzieci w podobnym wieku:-)
fajnie...
może jutro się zapoznam z waszymi wcześniejszymi postami. to was bardziej poznam...
bo jestem ciekawa Marta28 i KasiaiAlex po co jeździcie do olsztyna...
 
dziewczyny przeczytałam wszystko ale Wy się znacie z wcześniej.... jak chcecie to napiszcie więcej o sobie bo znam tylko Martę0307
( tak na marginesie czemu się tak podobnie nazwałyście;-))

Marta przyjde na kawkę ale najpierw musimy wyzdrowieć i Wy chyba też:-) Majusia na pewno osłabiona po antybiotykach, szkoda by było żeby coś znowu innego złapała.
 
Marta, ja sonde usuwałam w miejskim, a potem jeszcze musiałam do mswia lecieć po wyniki z tomografu mojego dziadka, także małą wycieczkę po ols miałam. A w domu byłam juz chwile po 12 także rzeczywiście się minęłyśmy.

Marta03, zdrówka dla Majeczki. Biedna malutka musi się nacierpieć.
Bietka, widzę po suwaczku, że u was roczek tuż, tuż:)
 
a nasze centrum rehabilitacji jest 200metrow od miejskiego:) jakbys jeszcze sie tam wybierala (czego oczywiscie nie zycze) to daj znac moze bedziemy mogly sie razem zabrac:) ze mna tesciu jezdzi wiec jak my cwiczymy to on sie nudzi:)
 
reklama
Witajcie.
Ja dzisiaj od rana na nogach...
Musiałam iść do pup'u i na zakupki...
Dobrze, ze auto miałam, bo zimnica straszna :/

A teraz już prawie posprzątane mam, zupka sie gotuje...
Później wpadnie koleżanka z córeczką... będziemy mieć wesoło :)

Maja już lepiej co mnie bardzo ale to bardzo cieszy :D

Bietka niki moje i Marty podobne, fakt :) Z kawką napewno sie zgramy niedługo ;)
Kasiu dziękujemy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry