reklama

Mazurskie mamy !!!

Witajcie Kochane :)
U nas dziś lepiej byłam z Adasiem u lekarza bo mi trzeci wieczór pod rząd zwymiotował antybiotyk! Babka powiedziała że wszystko się ładnie leczy i antybiotyk jest niepotrzebny ! A poza tym obgadałam tamtą beznadziejną lekarkę o której Wam pisałam i od razu się lepiej poczułam :))
Pawełek już też skończył antybiotyki był wczoraj na kontroli i jest już ok także powolutku wszystko wraca do normy :))))
Buziaki dla Was i Waszych Skarbów :)))))))))))
 
reklama
hej kobietki
Mój tygrysek już śpi ale coś znowu uczulenie jakby sie zaostrzyło nie wiem.Ząbki idą i wyjść nie mogą mały jakiś marudny sie zrobił.
Miłego wieczorku
necia fajnie że chłopcy już nie musza brać antybiotyku:-)
 
Moja Misia też śpiocha od 19... była tak padnięta, ze nie wypiła kaszki... Pewnie za godz czy die wstanie sie najeść :)
Jakubcio już też sie pokłada...zaraz spaciulki pójdzie :)
 
co do petycji podpisuje sie obiema rekami i nogami... i nie bede mowic co mnie trafia jak slysze o takich rzeczach..ja chcialam dziecka strasznie, czekalam na nie jak nigdy na nikogo, kocham ja nad zycie i oddalabym wszystko zeby byla zdrowa i szczesliwa...mam znajoma ktora juz po raz 7 poronila mimo ze chuchala i dmuchala na siebie, z lozka nie wstawala, sikala do nocnika zeby tylko ocalic malenstwo...i takim kobietom zawsze wiatr w oczy...znajoma swojego dziecka miec juz raczej nie bedzie, a ja jezszce przez dlug czas bede walczyc o zdrowie i normalne zycie dla oli...a takie kobiety jak mama Szymka maja bez problemu jedno czy wiecej dzieci..zdrowych... normalnie trzesie mnie na sama mysl...

i wogole dzien taki do bani mialam, wszystko mnie boli, zestresowana jestem i nic mi sie nie chce :/
 
Hej kochane.
Ja dziś po imprezce u teściów. Wróciliśmy dopiero niedawno, Łukasz padł ;) a ja usypiam właśnie Alexa. Sama jestem skonana, a jeszcze muszę szybkie pranie wstawić, bo Ł nie ma czystych koszul do pracy:/

Małego już chyba nie będę przestawiać:) tylko uzbroję się w cierpliwość, bo zdecydowanie wole wyspać się od 24 do 9 rano, niż od 2 do 8:) Może jak bym konsekwentnie kładła go o 20 przez jakiś czas, to by się nam udało, ale chyba wolę nie ryzykować:)

Necia, cudowne wieści:) Teraz już macie z górki:)
Aguska, mam nadzieje, że ten nawrót uczulenia jest chwilowy.
Marta03 (i może Marta28:)) Jutro, jak będzie pogoda, piszę się na spacerek:) Co prawda ma wpaść do mnie koleżanka wziąć chodzik, nieudany prezent od mojej mamy (wrrr, wściekła jestem na nią za to), ale mam nadzieje, że szybko to załatwię:)

Miłej nocki:)
 
Witajcie!
Ale miałam nockę...
Maja tak jak pisałam nie zjadła kaszki wieczorem... po godz 22 zwymiotowała...
ja już schizy miałam, że jelitówka... później jeszcze raz...
No ale z tego co wywnioskowaliśmy z mężem...to poprostu obiadek ciążył jej na żołądku...
Zwymiotowała obiadek, popiła wodą i poszła spać.
W nosy się kręciła, aż mi się szkoda jej zrobiło i dałam mleczko o 3 w nocy...
Teraz wstała jak gdyby nigdy nic.... Wypiła mleko...i właśnie produkuje qpke...
Ufff a ja już czarne myśli o jelitówce miałam :D

Tylko ja nockę miałam zarwaną... bo strasznie boję się wymiotów u dzieci...
I co Majka się przekręcała czy jęknęła ja na równych nogach stałam...
Zasnęłam po 4 rano... o 6 pobudka :/
 
hej dziewczyny ale dziś pięknie już teraz na termometrze jest prawie 5 stopni:-)Myśle czy Bartkowi dziś nie ubrać już trzewików bo w tych kozakach to nie wygodnie się chodzi.
U nas nocka też taka sobie Bartek jeczał trochę ale przez sen czyli wnioskuje że ząbki mu dokuczaja a potem o 5 rano wstał:baffled:To go wzięliśmy do siebie do łóżka i tak sie kisil do 6 wkońcu łukasz wstał i zrobił małemu mleczko i już nie zasnął więc coś czuje że góra do 10 i pójdzie spać
 
reklama
Aguska całą noc było +4 st, ale już faktycznie zaczęło się ocieplać.
Ja Majkę tez do łóżeczka włożyłam, moze przyśnie to posprzatam sobie...
Dobrze, ze jest Jakubek to w razie potrzeby przypilnuje małego pełzaka :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry