Hejka
necia35,
bietka ja Wam powiem, że jak wróciłam do pracy (po macierzyńskim) to odżyłam :-) siedziałam całą ciążę w domu [choć to akurat było fajne

] i 6 miesięcy po urodzeniu synka i miałam już serdecznie dość! Tylko ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że z Radkiem zostaje moja mamusia, więc nie mam wyrzutów, że może mu źle itp. Kocham mojeo synusia i jak jestemw pracy to tęsknię za nim strasznie, ale potrzebuję tego wyjścia z domu i oderwania się od spraw "dziecięcych" ;-)
necia35, marta0307jejciu, niech zdrowieją te Wasze dziciolki! Szkoda czasu na choroby! Proszę ich natychmiast do porządku przywołać
marta2801 to bardzo przejmujące i piękne co napisałaś:
"tak sie wlasnie zastanawiam czy jestem szczesliwa,spelniona...hmm nie tak sobie wyobrazalam i planowalam zycie po porodzie, w najgorszych snach nie myslalam ze spotka nas to co spotkalo...no ale jest jak jest. jestem szczesliwa z tego powodu ze mam Olke, kazdy jej usmiech wywoluje moj usmiech, codziennie dziekuje Bogu ze ja mam i kocham ja nad zycie. wg mnie to jest szczescie
"
jesteś bardzo dzielną i wspaniała mamusią
Teśka, Ania trzymajcie się dwupaczki :-) ojej, jak ja tęsknię za brzuszkiem! Już się nie mogę doczekać następnego

starania zaczynamy w wakacje
Bietka87 mam nadzieję, że już się dobrze czujesz.. dużo zdrówka życzę
A mi czas ucieka przez palce normalnie

W sobotę mamy wesele mojej koleżanki i już się doczekać tej imprezki nie mogę :-) Właśnie w ostatnią sobotę byliśmy na zakupach w Olsztynie i sobie nareszcie kreację zakupiłam, bo już myślałam, że w starej sukience będę musiała śmignąć

i wynalazłam sobie taką, z której jestem bardzo zadowolona, a nie często zdarza mi się kupić taką rzecz
Tak poza tym to Radek raczkuje po całym domu i staje skubaniec przy meblach, no nie można go z oczu spuścić

no i jednego dnia zaczął mówić "mama", "tata", "baba", "dziadzia"

tylko jeszcze tak bez zrozumienia oczywiście

ale rozgadał się na maksa - no i rozczula mnie na całego ten synuś jak ta nawija.. .rozpływam się
Masa buziaków dla Was Kochane :***