reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
kinga super masz psa extra zdjęcie:-)
Ja z Bartkiem byłam troche na mieście kupiłam sobie buciki na koturnie do biegania:-)niebieskie;-)
teraz jem obiad a Bartek pokazuje swoje złości
 
Witajcie mazureczki:-Dja tu znowu zaniedbuje troszku forum ,ale brakuje mi cierpliwosci bo jak poczytam o waszych szkrabach to mi sie wyc chce bo bym chciala juz miec corcie przy sobie ,termin na 20 lipca wiec jeszcze niby troche czasu mam ,ale uwierzcie ze to naprawde strasznie sie dluzy .....oby sie wyszykowala ta panienka mi w brzuszku i zawitala do nas do tego 20.dobrze chociaz pogoda sie poprawila ,bo ostatnie pare dni lalo bez przerwy prawie:no:ale z dwojga zlego niewiem co gorsze upal czy deszcz.jako tako jesszcze sie ruszam a kazdego dnia mysle ze to ostatnie podrygi i szukam objawow porodu a tu zonk ,niciooo:tak:pozdrawiam wszystkie mamusie i szkrabki :Kinga,necia ,aguska ,kasiaalex,Ania,Marta ,Bietka,agnieszka i wszystkie inne niewymienione ,wybaczcie ciezko spamietac :)buziaki udanego tygodnia:)
 
Teśka kochana Ty się tak nie stresuj :) tylko odpoczywaj:) myślę że dla Ciebie lepszy jest deszcz niż upały uwierz mi wiem co piszę pierwszego urodziłam też w licu ale wtedy był okropny upał. Na dodatek po porodzie leżałam w sali gdzie była dosłownie sauna a było nas 4 w jednym pokoju i do każdej ktoś przychodził (dla mnie to lekka przesada była jak naliczyłam 15 osób na sali :szok:)
Nie wiem jak Wy ale ja jestem za tym by w szpitalu z odwiedzających był tylko mąż a reszta może przecież odwiedzać już w domku .
Kinga super jest Twój pies :) a co do zakupów to na razie dekoracja kupiona resztę pod koniec tygodnia :)
No i wiadomość z ostatniej chwili odkryłam 10 ząbka :)))
Buziaki dla Was :-)
 
necia wielkie gratki za zębolka;-):-)
co do porodów i sal to ja leżałam na dwuosobowej oby dwie byłyśmy po cesarce więc poruszanie było ograniczone a tam mało miejsca nic nie przystosowane dla kobiety po cc jak dla mnie to za wysokie łóżka były
a do tej co ze mna leżała jednego dnia przyszło 8 osób!do mnie to przychodzili tylko góra na godzinke i to po 2 osoby ale też jestem zdania że na odwiedziny przyjdzie pora jak już sie jest w domku;-)
 
reklama
u nas jest tak, że są tylko wyznaczone godziny do odwiedzania i też bez tłumów. ogólnie fajnie. Teska spokojnie. jeszcze będziesz wspominała i tęskniła do tych dni z brzucholkiem:)
ech a my byliśmy u rodziców i przywiozłam wiśnie do robienia... strasznie mi się nie chce. hm, chyba męża zagnam do drylowania. no co. ja musze pisać pracę;p

Marta no, musimy się spotkać. może tym razem Wy do nas:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry