reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewczyny, czy wasze dzieci tez tyle jedza/jadly?:confused:moja mala w dzien sobie pospi dwie, trzy godzinki miedzy karmieniami, ale w nocy to jest czasami masakra, je 4 razy z rzedu na przyklad:szok:albo z godzinna przerwa:eek:nic dziwnego, ze tak przybiera na wadze;-):-)ale czy to sie jakos unormuje?

poza tym karmienie idzie od poczatku super, zadnych poranionych brodawek ani nic takiego:-)

no to rewelacja Tigger :-)

a powiedz co oznacza, że mała je w nocy 4 razy z rzędu :confused:
ogólnie to moje dziecko szokująco przybiera na wadze i potrafi jeść w dzień co godzinę
czasem nawet 1 pierś nie wystarcza :szok::tak:
 
reklama
to znaczy, ze possie sobie np. 10 min, puszcza, wydaje sie ze ma dosyc, ale za 5 min chce znowu, possie 15 min, znowu puszcza, przysypia na chwile:-)po czym znowu krzyczy o jedzonko, itp. czasami tak przez godzine sie bawimy;-)

a jedna piers tez czesto nie wystarcza:-)
 
to znaczy, ze possie sobie np. 10 min, puszcza, wydaje sie ze ma dosyc, ale za 5 min chce znowu, possie 15 min, znowu puszcza, przysypia na chwile:-)po czym znowu krzyczy o jedzonko, itp. czasami tak przez godzine sie bawimy;-)

a jedna piers tez czesto nie wystarcza:-)

aaaaa to ja tez tak mam z synkiem ;-)
 
O! Ja praktycznie podczas jednej sesji jedzeniowej tylko z jednej piersi karmię i tak mała jej nie opróżnia do końca :no: Zdarzyło się może z dwa razy, że z dwóch jadła. Mam nadzieję, że się najada. Kurczę jak wasze dzieci opróżniają dwie na raz to się jeszcze zaraz zacznę martwić :oo:

A dzisiaj w nocy to w ogóle jakoś mało jadła, piersi cały czas twarde jak kamienie miałam, a ona chwilkę podudlała i zasypiała i nawet nie budziła się sama na karmienie. Nie wiem o co chodzi ...
 
A dzisiaj w nocy to w ogóle jakoś mało jadła, piersi cały czas twarde jak kamienie miałam, a ona chwilkę podudlała i zasypiała i nawet nie budziła się sama na karmienie. Nie wiem o co chodzi ...

Agutek, a moze to nie jest powod do zmartwienia, tylko znak, ze juz niedlugo pozwoli ci przesypiac noce?:-)
 
A ja za namową rodziny odstawiłam małego wczoraj od piersi i pojadłam sobie:tak: Mały dostaje butle co 2,5 - 3 godziny i zjada od 60 do 120 ml:tak: Nie ma problemu:-) A pokarm odciągam i do zlewu:happy: Myślałam, że noc będzie lepsza, że będzie dłużej spał i nie będzie go bolał brzuszek ale niestety było inaczej:no: Teraz tez pręży się i płacze :no: nic nie rozumiem:no: Już wolę karmic piersią:tak: muszę niestety jeszcze poczekać:-(
Do tego dorwał mnie jakiś wirus i pół dnia przespałam w wysoka temperaturą:no: mam nadzieję, że jutro będzie lepiej:tak:

JMM - współczuję kolek! dochodzę do wniosku, że te bóle brzuszka mojego synka to tez kolki:baffled: bo skoro nawet po butli płacze:sick:
 
A u mnie odmiana.. i już nic nie rozumiem :confused:
Odstawiliśmy chyba w piątek Espumisan, herbatki koperkowej też nie podaję (próbowałam, ale mały nie chciał)..
I od tego czasu wzdęć nie ma.. :confused: Piotruś je i praktycznie od razu robi kupkę.. Popręży się, stęknie i często podczas jedzenia (co mu się nie zdarzało do tej pory) idzie kupa i purki :confused:

Nie wiem, czy to chwilowe, czy też już tak zostanie (oby).. Choć z drugiej strony martwię się, czy to nie biegunka, bo bardzo często robi tą kupkę :eek: W sumie chyba nie częściej niż przedtem, tyle, że teraz idzie łatwiej.. Sama nie wiem..
 
reklama
U nas częściej za to robi się mała czerwona na twarzy i się troszkę pręży zanim w końcu kupka pójdzie...

Ja wczoraj pojadłam sobie czekoladki, torcika, kotlecika smażonego z piersi kurczaka i wszystko grało :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry