A
Agutek
Gość
ja nie dawałam jeszcze oliwek...
ale u nas w domu praktycznie nie jada sie oliwek, nie kupujemy ich ;-)
ale u nas w domu praktycznie nie jada sie oliwek, nie kupujemy ich ;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja nie dawałam jeszcze oliwek...
ale u nas w domu praktycznie nie jada sie oliwek, nie kupujemy ich ;-)
daję tak po pół to nic się nie dzieje
bardziej niż bananowy czy borówkowy. Dziś ma jakiś dzień dobroci dla mamy: rano 200 ml kaszki, potem jogurt naturalny, obiad, koktail a na kolację....jajecznica:-)

moje dziecko jest parowkozerca
rany jak jej one smakuja....
dzis na sniadanie zjadla pol berlinki i tyle samo kabanosa...
wymiotla doslownie z talerza i zagryzla bulka...
i strasznie lubi kebab...
chyba ide do lasu upolowac jakiegos zwierza, bo jak tak dalej pojdzie to na miesie zbankrutuje - maz padlinozerca a teraz jeszcze corka ;-)![]()

ale z takim samym zapałem je jogurt naturalny, serki, najgorzej z kaszkami
bo ja mowie, ze na sniadanie ma byc kaszka lub kanapka jakas, a ta wiecznie twierdzi, ze moje dziecko kaszek nie je i jej urozmaica sniadania parowkami ...tylko nie wiem jak czesto....mowie jej, ze to troche swinstewko i za czesto nie ma dawac, ale nie mam pojecia na ile mnie slucha 
no to owocnego polowania
a jak często dajesz parówki? ja daję raz na tydzień/dwa i też za nimi przepadaale z takim samym zapałem je jogurt naturalny, serki, najgorzej z kaszkami
![]()

sa bleeee
za to parowki to tez lubi 
moja tezAgutek moja też uwielbia parówkinawet lubi taką zimną wszamać
![]()



nieraz jak nie chce nic jesc to jej dam na spacerku naprzyklad i zawsze zje 
