Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sytuacja opanowana, najprawdopodobniej synek ułożył się niefortunnie na tej samej stronie co mięśniak i to powodowało taki ból... od kilku dni bez bólu, jak ręką odjął, czyli coś było na rzeczy, ale byłam w szpitalu i dokładnie mnie przebadali , brałam dużo magne B6 i póki co przeszło, ale stresu miałam sporo ,ufffJak sytuacja? Wszystko dobrze?
Mi lekarz powiedział że mięśniaki wpływają na częstsze skurcze macicy i wcześniejsze wystąpienie skurczy porodowych....Cześć dziewczyny mój mięśniak podsurowicowkowy na przedniej ścianie ma 5cm i jest wyczuwalny przez brzuch po prawej stronie. W opisie z usg połówkowego mam jeszcze dwa inne 3cm umiejscowione „przyśrodkowo od niego”. Zgrubienia na brzuchu wyczuwam w różnych miejscach, najczęściej tak jakby podczas skurczu/napinania brzucha. Martwię się co będzie dalej, póki co niby te mięśniaki nie przeszkadzają Dzidzi (która btw jest bardzo ruchliwa i często ja czuje). Myślicie ze ten brzuch może mi się tez napinać od tych mięśniaków? We wtorek mam wizytę u mojego gin to tez to na pewno o to zapytam.
U mnie dopiero 21t3dMi lekarz powiedział że mięśniaki wpływają na częstsze skurcze macicy i wcześniejsze wystąpienie skurczy porodowych....
Ja 34 tc i coraz bardziej się boję porodu, najpierw nastawiona na cc, a od miesiąca możliwość rodzenia SN... I sama już nie wiem co lepsze..
Ja miałam cc ze względu na mięśniaki wiec zapytaj lekarza czy w twoim przypadku sn jest wogóle możliwe. Ale zaznaczam, że każdy przypadek jest inny.U mnie dopiero 21t3dtez mam dylemat co do porodu, ale u mnie jeszcze trochę czasu.. a jak duże są Twoje mięśniaki?
Moje miesniaki uaktywniły się dopiero w ciąży. Możliwe że z racji wieku 37 lat i produkcji hormonów nagle pojawiły się w macicy.Dziękuję Wam wszystkim za wpisy, dodajecie otuchy swoimi historiami o ciążach z mięśniakami. Ja dowiedziałam się o mięśniaku miesiąc przed planowanymi staraniami o ciążę z zdawkową informacją, że może utrudnić zajście lub utrzymanie ciąży. Nie wiem nawet jakiej był wielkości. Pod koniec kwietnia poszłam na wizytę do innej lekarki z podejrzeniem ciąży, dowiedziałam się, że jest pęcherzyk ciążowy i mięśniak około 5 cm a także o całym ryzyku. Niestety ciąża się zatrzymała w 7/8 tygodniu, nie było bicia serca i tydzień temu poronienie, na szczęście naturalne. Przy badaniu po poronieniu usłyszałam, że mięśniak urósł do 7 cm i jego lokalizacja jest bardzo niekorzystna dla planowania ciąży, może utrudnić implantację lub wywołać poronienie. Lekarka zaleciła rozważenie usunięcia go. Bardzo to przeżyłam, jak usłyszałam, że oczekiwanie na zabieg około pół roku a potem regeneracja macicy 3-6 miesięcy. A ja tak bardzo pragnę dziecka już od dłuższego czasu. Wybieram się na konsultację do innego lekarza, bardzo nie chcę zabiegu. A dzięki Wam mam nadzieję, że jest szansa na ciążę z mięśniakiem.
Jak czytałaś wcześniejsze wpisy to mnie babka chciała ciąć tzn sugerowała zabieg ale zrobilam po swojemu. Było to ryzyko i to spore zwłaszcza, że to dziadostwo w 1 trymestrze lubi rosnąć. Robiłam rezonans i wiedziałam jaki typ mięśniaków mam, gdzie są i jakiej są wielkości chociaż dobry ginekolog powie ci co i jak i bez rezonansu (mniej więcej) Ale jeśli masz mięśniaka w jakimś "strategicznym" miejscu to musisz rozważyć usunięcie, ale to też jest obarczane pewnym ryzykiem. Cała ciąża z mięśniakami to mega stres, bo do końca nie możesz być pewna, że będzie ok.Dziękuję Wam wszystkim za wpisy, dodajecie otuchy swoimi historiami o ciążach z mięśniakami. Ja dowiedziałam się o mięśniaku miesiąc przed planowanymi staraniami o ciążę z zdawkową informacją, że może utrudnić zajście lub utrzymanie ciąży. Nie wiem nawet jakiej był wielkości. Pod koniec kwietnia poszłam na wizytę do innej lekarki z podejrzeniem ciąży, dowiedziałam się, że jest pęcherzyk ciążowy i mięśniak około 5 cm a także o całym ryzyku. Niestety ciąża się zatrzymała w 7/8 tygodniu, nie było bicia serca i tydzień temu poronienie, na szczęście naturalne. Przy badaniu po poronieniu usłyszałam, że mięśniak urósł do 7 cm i jego lokalizacja jest bardzo niekorzystna dla planowania ciąży, może utrudnić implantację lub wywołać poronienie. Lekarka zaleciła rozważenie usunięcia go. Bardzo to przeżyłam, jak usłyszałam, że oczekiwanie na zabieg około pół roku a potem regeneracja macicy 3-6 miesięcy. A ja tak bardzo pragnę dziecka już od dłuższego czasu. Wybieram się na konsultację do innego lekarza, bardzo nie chcę zabiegu. A dzięki Wam mam nadzieję, że jest szansa na ciążę z mięśniakiem.