Jadźka87
Mamusia Kacperka
Oleńka a jesteś pewna że to co czułaś było rychami maleństwa? Zjedz coś zimnego, jogurt, mi jak kiedyś maleństwo sie nie ruszało dość długo (ale to już był gdzieś 21tydz więc czułam ruchy już miesiac) to mi pomogło... Najbardziej powinno kopać jak leżysz... A jak nadal nic to proponuje zadzwonić do lekarza i z nim to skonsultować...
Ja wczoraj sprawdzałam to Kornelka była ostatnio zalogowana 1.06...
Dzisiaj w nocy strasznie bolał mnie brzuch ale za wysoko jak na okolice maluszka, jakby jakieś wzdęcia... Teraz już jest niby ok, maluszek pokopał troszke... No i może to przez mój wczorajszy napad śmiechu... Jak sie położyliśmy, ja po chwili poszłam do lodówki wzięłam sobie parówke i jak sie położyłam to zaczęłam sie śmiać jak nigdy i to z 15minut... Popłakałam sie, zresztą momentami M to nie wiedział czy ja płacze czy sie smieje ale mięśnie brzucha tak mi sie napinały że nie mogłam przestać

Potem sie zastanawiałam co w takiej sytuacji maleństwo czuło bo po chwili zaczęło wierzgać... Naliczyłam 37kopniaków przez jakieś pół godziny, potem mi sie sennie zrobiło i już dalj nie liczyłam...
Dziewczyny zapodajcie jakiś szybki, prosty pomysł na lekki obiadek bo mi już pomysłów brak... M. nie chce prawie jeść, o smażonym już nie wspomnie i mi skarbek chudnie...
Ja wczoraj sprawdzałam to Kornelka była ostatnio zalogowana 1.06...
Dzisiaj w nocy strasznie bolał mnie brzuch ale za wysoko jak na okolice maluszka, jakby jakieś wzdęcia... Teraz już jest niby ok, maluszek pokopał troszke... No i może to przez mój wczorajszy napad śmiechu... Jak sie położyliśmy, ja po chwili poszłam do lodówki wzięłam sobie parówke i jak sie położyłam to zaczęłam sie śmiać jak nigdy i to z 15minut... Popłakałam sie, zresztą momentami M to nie wiedział czy ja płacze czy sie smieje ale mięśnie brzucha tak mi sie napinały że nie mogłam przestać


Potem sie zastanawiałam co w takiej sytuacji maleństwo czuło bo po chwili zaczęło wierzgać... Naliczyłam 37kopniaków przez jakieś pół godziny, potem mi sie sennie zrobiło i już dalj nie liczyłam... Dziewczyny zapodajcie jakiś szybki, prosty pomysł na lekki obiadek bo mi już pomysłów brak... M. nie chce prawie jeść, o smażonym już nie wspomnie i mi skarbek chudnie...
Nie ma sensu żebyś sie wkurzała bo Alutka to będzie odczówac... Twoja mała jest prześliczna
:-)
bo ja sobie kogos znajde ale malej ojca nie zmienie....:-( opierniczylam go bo wziol nala jak na lozku lezala, ja sie pytam palakala a on ze nie ze siekrecila to mu pojechalam bo sie wtraca!! A tak to pozniej bedzie chciala caly czas na rece i zeby ja lulac!! a tak jak ja robie to mam spokuj, a dziecko wiadomo musi sie ruszac i pokrecic troszke:-) co do jego smsow to one mnie wcale nie ruszaja, ja jego juz chyba nie kocham.... za duzo krzywd mi wyrzadzil...