fikusek1988
Mama Alanka:)
witam sie i ja,my pospalismy do 8.30
Ixi trzymam kciuki by malenstwo bylo jak najdluzej w brzuszku i wszytko bylo dobrze.
Ixi trzymam kciuki by malenstwo bylo jak najdluzej w brzuszku i wszytko bylo dobrze.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ale po porodzie mama troszke pomogła, ogarnelam sie i potem tez poszlo oki:-)
to przenieslysmytroche do mni, malego zostawilam w wózku troszke marudzil slyszalam ale jak wróciłam zaglądam a on śpi
hehe a mąż poszedl na grzyby....;] heh juz jedna tura sie gotuje a jak i teraz przywiezie kubelek to niewiem....
bedziemy na sosach zyc
ale wczoraj u tesciowej jadlam z maslaczków sos i maly nie płakał:-) ehEm_x - a ja mogę Ci powiedzieć co do Twojego pytania tak..
zaszłam w ciążę kiedy miałam 15lat, chociaż za 2 miesiące 16 to jeszcze teoretycznie 15.. z Damiankiem byłam od początku sama, nikt mi nie pomagał [mam na myśli rodziców] bo mieszkaliśmy z P osobno. Dałam radę, i daję do tej pory chociaż nie zawsze jest pozytywnie to Damiankowi nigdy niczego nie brakowało a ja ani przez moment nie żałowałam, że przyszedł na świat, wrecz przeciwnie, może wydać się to absurdalne ale nie wyobrażam sobie, co bym robiła w tym momencie gdyby go nie było. Damianek ubarwił i zmienił moje życie, na lepsze.
Zupełnie tym postem nie chcę zachęcać nastolatek do macierzyństwa.. to są moje odczucia, a jak wiadomo.. każdy ma inne podejście do życia.
Dziewczyny szczerze to my wszystkie jestesmy super! Żadna z nas nie "pozbyła" sie problemu jakim bylo dziecko, wytrwałysmy w ciąży i teraz cieszymy sie naszymi dziecmi:-)
Ja pamietam jak dowiedzialam sie ze jestem drugi raz w ciazy.... gorzej sie balam niz jak bylam pierwszy raz w ciazyale po porodzie mama troszke pomogła, ogarnelam sie i potem tez poszlo oki:-)
KAzda z nas zasluguje na podziw:-) :*
Ja poszlam na chwile do mamy pomóc bo zamrazarka jej sie popsula a ze u mnie w lodówce zamrazarka prawie pustato przenieslysmytroche do mni, malego zostawilam w wózku troszke marudzil slyszalam ale jak wróciłam zaglądam a on śpi
hehe a mąż poszedl na grzyby....;] heh juz jedna tura sie gotuje a jak i teraz przywiezie kubelek to niewiem....
bedziemy na sosach zyc
ale wczoraj u tesciowej jadlam z maslaczków sos i maly nie płakał:-) eh

Człowiek majac i 35 lat nie zaplanuje w pełni swiadomie macieżynstwa zawsze jest cos takiego jak zrzadzenie losu czy pech, czegonie da sie wykluczyć nawet najlepszym planem17 lat to zdecydowanie za mało żeby móc w pełni świadomie planować macierzyństwo!
wywiesiłam pranie i ciężkie chmury nadeszły
ehh