C
clio87
Gość
ta minka mówi "i co tylko tyle"
hehe ja chce Alexowi za tydzień dać spróbować soczku jabłuszkowego tle ilew smoczku sie mieści i zobaczyć co on na to 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
:-) ja tu widze ze on jeszcze chce
ale musiało byc takie zeby przez smoka leciało bo z łyzeczki nie chcial jesc
hehe

I jak najmniej takich przygód z meblami;-)
Ja nie musiałam trzymać na szczęście diety, bo małej smakowało wszystko to, co mamie:-) Więc dieta była tylko w szpitalu (ale za to aż tydzień), a potem to już wszystko wcinałam;-) Oby tylko poród nie wypadł np.23-24ego, bo wtedy święta w szpitalu będą...No fajnie tak urodzic przed swietami, ale patrzac na to z perspektywy karmiacej matki, lepiej urodzic po swietach, to sobie jeszcze pojesz potraw a tak to niestety za duzo nie bedziesz mogla zjesc....![]()
![]()
SzalonaHellol witam się po weekendzie Chlone nadal po piątkowym striptizie Ohh impreza zajebista mężczyźni rewelacyjni Wszystko z klasa i kultura Ohh na następny pojde zapewne tez)


Też by mi się przydało dla odmiany wyjść jakieś nagie ciacha pooglądać, bo mój to trochę tłuszczykiem obrósł
Ale przynajmniej jest się do czego przytulić i ile ciepła daje:-):-):-)Na pewno sobie poradzisz, kobiety są silne, ale trzymam kciuki, żeby jutro się okazało, że twój mąż wychodzi i będzie z tobą juz niedługoHeh ja mam termin z usg na 3 stycznia a z om na 9. I wole stycznia dotrzymać. Panicznie się boję tego co będzie potem. A jak K nie wyjdzie?? Co ja zrobię z dwójką dzieci?? W dodatku moi rodzice pracują i ja od 7 do 15 jestem sama w domu. A do teściów nie mam zamiaru wracać i mieszkać z nimi jak mojego męża nie ma. Na opiekunkę niestety mnie nie stać. :-(


a u nas chyba zupka smakowała tak bo wreszcie cos innego jadł. Jak ja jadłam swoj obiad a Miki byl na kolanach to on strasznie chcial bym cos mu dawala, patrzyl sie na mnie, za kazda łyzka która do niego nie wedrowała;-)