• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

migotka -a jak bardzo drobna jestes? bo ja mam 168 i waze 49kg, w biodrach niewiem nie pamietam.. chyba 85cm? albo 80? sama niewiem :-p i chociaz wszyscy sie pukali w czolo w szpitalu, to dałam rade :tak:
no ale jesli sie jest naprawde drobnym to lepiej nie ryzykowac. zreszta oni sami by nie pozwolili.
a jakie dziecko urodziłaś duże??

kurde nie mogę za wami nadążyć:-paż mi się nicki mylą wasze
 
reklama
vegas -najwazniejsze, ze chociaz te 2 tygodnie :tak: wtedy dostarcza sie dziecku najwiecej przeciwcial, zreszta.. co Ci bede gadac, pewnie sama to wiesz :-p

kamcia -Damian wazyl prawie 4kg, a dokladniej 3880 ;-)
 
a jakie dziecko urodziłaś duże??

kurde nie mogę za wami nadążyć:-paż mi się nicki mylą wasze
Kochana a u Was ta 2ga ciąża to planowana? fajna różnica będzie między dzieciaczkami:)

Asheara na początku było mi źle, że nie mogę Małej karmic cycem, no ale z czasem zaczęłam inaczej na to patrzec. Mam nadzieję, że drugie dziecko będzie jednak 'cyckowe'
 
migotka -a jak bardzo drobna jestes? bo ja mam 168 i waze 49kg, w biodrach niewiem nie pamietam.. chyba 85cm? albo 80? sama niewiem :-p i chociaz wszyscy sie pukali w czolo w szpitalu, to dałam rade :tak:
no ale jesli sie jest naprawde drobnym to lepiej nie ryzykowac. zreszta oni sami by nie pozwolili.

fikusek -niby tak, niby nie. co porod/kobieta to inaczej wiec nie mozna porownywac :tak:
za to przypomnialas mi, jak w 5 miesiacu ciazy na żywca wyrywali mi górną dwójkę :dry: brrrr...

no tak ale pozniej jak sie pytalam ordynatora to mowil ze na usg spokojnie o kg moze byc roznica. Bo dziecko moze byc dlugie i szcupytkie i wtedy pomiwar wskazuje np na 4 kg a wazy 3:)
 
Tymi wymiarami nie ma co się kierować. Ja mam 155 cm wzrostu. A Adaś do maluchów nie należał. Ważył 4,2 i miał 59 cm.
Lekarze jakoś nie wierzyli mojemu ginekologowi który przewidział,ze będzie ponad 4 kilo. 2 godziny przed końcem chcieli zrobić cesarke jednak się udało.Też byli trochę zdziwieni,ze dałam rade. Dla mnie sam etap końcowy porodu to nie było nic takiego-tylko te okropne skurcze.
 
Tymi wymiarami nie ma co się kierować. Ja mam 155 cm wzrostu. A Adaś do maluchów nie należał. Ważył 4,2 i miał 59 cm.
Lekarze jakoś nie wierzyli mojemu ginekologowi który przewidział,ze będzie ponad 4 kilo. 2 godziny przed końcem chcieli zrobić cesarke jednak się udało.Też byli trochę zdziwieni,ze dałam rade. Dla mnie sam etap końcowy porodu to nie było nic takiego-tylko te okropne skurcze.
ja skurczy parych nie czulam:-D nic a nic nie boaly:-D
 
a mnie wnerwiało jak parłam a nie mogłam:P wtedy non stop mi zwracali uwagę, że nie mogę przec:P a jak już mogłam to sił nie miałam;D Ale i tak fajnie poszło bo etap główkowy 10 min tylko /musieli mnie naciąc trochę/
 
Fikusek- ja właśnie też nic nie czułam. Oglądając filmy myślałam,ze to będzie najgorsze. tymczasem to był dla mnie piękny moment bez bólu. Chyba 3 parcia i Adaś był na świecie.

Ja chcialam im zwiać,bo uparłam się,ze to nie parte tylko kupka mnie ściga.
 
reklama
Fikusek- ja właśnie też nic nie czułam. Oglądając filmy myślałam,ze to będzie najgorsze. tymczasem to był dla mnie piękny moment bez bólu. Chyba 3 parcia i Adaś był na świecie.

Ja chcialam im zwiać,bo uparłam się,ze to nie parte tylko kupka mnie ściga.
ja też miałam takie wrażenie:P aż mi wstyd było bo się bałam, że nakupkam im tam;D ehehhe, ale pocieszyła mnie położna, że to główka napiera tak mocno i stąd takie wrażenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry