• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

umi tak chce być chrzestną bo malca uwielbiam...
no ale znając ją to nie chce myśleć co będzie gadac nawet jak odmówię...:no:
nie wiem co robić jetem w takiej kropce że aż mnie strzela...
mam doła... i myslę co by wymyślić... i nic nie wymyśliłam..
zawsze pojawia się jakieś ale....:confused2:


MATYLDA ładne imię:tak:
 
reklama
Umi dobrze gadasz! Ja też wyciągnełam takie same wnioski z tego co pisala Kamcia.


Ixi mój M to na odwrót, żeby nie on to już byśmy dwójkę mieli :szok: chwała mu za to!
Kermit???? DLa mnie to z ulicą sezamkową się kojarzy.
 
Kamcia zadzwoń do swojej mamy, myśle że ona zna wasze relacje skoro jest waszą mamą. Poradź sie jej. Opisz jak to wygladało z twojej strony tylko poproś, żeby nie powtarzała tego siostrze
 
ixi widocznie spodobało się bardzo bycie tatusiem;) mój mąż juz mi zapowiedział,ze na jednym dziecku nie ma zamiaru poprzestać;p a narazie śmieje się ze mnie,że chodzę jak mały pingwinek ;d
 
Ale tu ciszaaaa

Kamcia szkoda mi Ciebie... ja chociaż nie mam siostry.. ale przeżyłam i przeżywam coś podobnego dlatego mogę sobie wyobrazić co czujesz. Mam nadzieję że jakoś pomyślnie wybrniecie z tej sytuacji.



Pogodziłam się w końcu z M, i znowu to ja pierwsza wyciągnęłam rękę. Po prostu nie potrafię żyć w kłótni.

Dzisiaj znowu przetrzymałam Julkę i teraz już śpi, sama zasnęła:tak: żyć nie umierać..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry