Vegas
Mama Martynki i Zosi :)
Hej Kochane
No u nas był czas w 3kę, Perła usnęła już po 18, strasznie była padnięta, aż ze zmęczenia pod wieczór co chwilę gleby zaliczała, które dodatkowo ją wykańczały. A potem obżarliśmy się z mężem i każdy po 3 hotdogi wpierniczył domowej roboty;D Masakra;D Potem czas tylko we dwoje..
i Małż w pracy.
Co do obowiązków przy dziecku to mój J nie musiał nigdy wstawac w nocy do Małej. Tak się umówiliśmy jeszcze jak z brzuchem chodziłam, że ja w nocy do Małej będę wstawac a Małż ma się wyspac i do pracy pomykac. Doceniam go, że na nas pracuje i te nocki mu darowałam choc początki były okropne do 2 miesiąca życia Małej. Za dnia Mąż bardzo chętnie szaleje z Perłą. U nas w domu - moja mama, mój tata, ja i Małż - każdy z nas inaczej bawi się z Perłą i Perła z każdym uwielbia się bawic, z każdym inaczej, urozmaicenia ma. Małż chętnie ubiera Małą jak gdzieś wychodzimy, daję mu czasem pole do popisu by wystroił swoją Królewnę
Ma gust. Umyje ją, przewinie jak ma siusie - jak kupkę to nie;> ale ogólnie nie mogę narzekac, jest dobrym partnerem i tatusiem
No u nas był czas w 3kę, Perła usnęła już po 18, strasznie była padnięta, aż ze zmęczenia pod wieczór co chwilę gleby zaliczała, które dodatkowo ją wykańczały. A potem obżarliśmy się z mężem i każdy po 3 hotdogi wpierniczył domowej roboty;D Masakra;D Potem czas tylko we dwoje..
Co do obowiązków przy dziecku to mój J nie musiał nigdy wstawac w nocy do Małej. Tak się umówiliśmy jeszcze jak z brzuchem chodziłam, że ja w nocy do Małej będę wstawac a Małż ma się wyspac i do pracy pomykac. Doceniam go, że na nas pracuje i te nocki mu darowałam choc początki były okropne do 2 miesiąca życia Małej. Za dnia Mąż bardzo chętnie szaleje z Perłą. U nas w domu - moja mama, mój tata, ja i Małż - każdy z nas inaczej bawi się z Perłą i Perła z każdym uwielbia się bawic, z każdym inaczej, urozmaicenia ma. Małż chętnie ubiera Małą jak gdzieś wychodzimy, daję mu czasem pole do popisu by wystroił swoją Królewnę
;-)