Hej!
My spacerek zaliczyliśmy,mały już po drzemce jest,a ja dzis poszłam na łatwiznę i na obiad mamy ''boloński garnek'' mnie smakuje bo ja lubię takie rzeczy,a paczki zakupiłam bo nie mam zdolności co do wypieków.A jak Z z pracy wróci to mamy jechać do jego mamy 70 km na pączki własnej produkcji,teściowa taka sobie ale pączki robi świetne.

Z chce żebyśmy zostali tam do jutra ale mnie sie nie chce,tym bardziej że jutro idę na zdjęcie szwów z palucha.
Kiniorek ty kochana śpij ile wlezie bo niedługo nie będzie tak fajnie a do kibelka to tez w ciąży latałam bardzo często,dzidzią się nie martw może nosisz małego śpiocha pod serduchem i dlatego mało się rusza.
themartynka idź do lekarza najlepiej,i zdaj relacje to będę gratki składała.
Eliza_eM- trzeba było powiedzieć swojemu że na przyjemności to trzeba zasłużyć.U nas na styczniówkach jak którejś facet podpadł to się mówiło ''a szyszka mu w d...'
Piszecie o ślubie i sukni białej mi też się to marzy ale na razie kasy brak więc muszę poczekać, no cóż marzenia czasem się spełniają.
a co do YCD to mnie urzekł ten chłopak co w teatrze tańczy taki na szaro ubrany.
muszę zająć się teraz moim szkrabem bo żyć mi nie daje.Czy Wasze dzieci też są takie wymagające?normalnie Antoś to nawet chwilę się sam nie pobawi.