• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
Paula, Fikusek, świetna metamorfoza :-D
Eliza, Miki słodziutki! Adaś Lenki też - ten jego uśmiech powala!
Zupka, ale słodziak, przez Ciebie szukałam swoich zdjęć USG i przez to narobiłam bałaganu w papierach :-D

Byliśmy w ośrodku zaszczepić Danielka, ale ostatecznie mamy przyjść za tydzień, tak będzie bezpieczniej, bo w sumie tyle co przestał kichać i kaszleć, a u mnie w domu szpital!

I tak jak myślałam, narazie nici z wózka... "Może za miesiąc"... :oo2: No dobra, przyznaję, że się za bardzo napaliłam, a tutaj jeszcze auto zarejestrować i zapłacić za naprawę...
Popijam herbatkę malinową i małż mnie kusi chipsami :dry: Dobrze że zaraz jedzie na noc do pracy. Za magisterkę by mi się zabrać, ale wena gdzieś uciekła...

edit: Fikusku, śliczne zdjęcie w suwaczku masz!
 
dziewczyny nie moge sie przyzwyczaic do tych Waszych avatarow ;-)Moja Pchełka jest dzis taka nieznosna ze juz padam na twarz. co chwial poplakuje marudzi echh... wczoraj bylo ok po szczepieniu a w nocy sie zaczelo...
 
Anetka ja też tak samo robię. No i jeszcze widzę że jak post mega długi i dużo emot to wiem bez patrzenia że to Paula :-D


Fikusek
nie no bardzo milutka metamorfoza :-D teraz trzeba być grzecznym bo jeszcze Nas zjecie :-D


Cherie
a ten wózek jest Ci bardzo potrzebny? ja byłam zmuszona go kupić, bo z naszą starą spacerówką nie dałam rady do pks się wpakować. A 450 zł piechotą nie chodzi.
 
Kama, moja, a raczej Danielka, kolubryna ledwo się toczy, musiałam przywiązać oparcie bo nie chciało zaskoczyć na całkiem prosto, budkę jakoś dokręciłam więc się trzyma (ledwo bo ledwo...), kółka przednie mi się nie blokują (są obrotowe)... no ale jesteśmy zmuszeni pojeździć nim jeszcze trochę...
 
ja z doskoku... nie mam siły i ochoty dziisaj na kompa... po wynikach i konsultacji u lekarza... młody ma początkowe stadium mononukleozy... dostaliśmy jakieś leki... i mamy obserwować... za 2 tygodnie ponowne badanie...

ściskam Was wszystkie buziaki :*
 
reklama
kamaaa szczerze Ci powiem że nie wiem czytam na wszystkich stronach o tej chorobie... wiem że zostawia po sobie ślad do końca życia i nie można dopuścic do powikłań leczenie zapobiegawcze jest takie same jak w przypadku grypy, dostaliśmy jakieś pochodne antybiotyku :/ bo antybiotyku nie można podawać :/

cherie na razie jesteśmy w domku :/ oby tak zostało :-(

idę się wykąpać i oglądnę sobie YCD chociaż tyle :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry