• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
Nie jestem pewna jak to dokładnie było, bo Justyna była strasznie denerwowana i płakała, zrozumiałam, ze przytrzasnęła sobie o coś rączkę i jak płakała to się zaniosła, tak zachłysnęła powietrzem:-( i aż była sina i straciła przytomność:-( Już na prawdę los mógłby im odpuścić :(
 
Ja tez mam taką nadzieję, na szczęście są już pod dobra opieką i na pewno rano już będzie wszystko wiedziała. Musi być dobrze Julka to silna dziewczynka.
 
agoosia na pewno bedzie dobrze jak byłam w szpitalu za pierwszym razem to na oddział trafiła 1,5 roczna dziewczyna po omdleniu. Mała sie tak zdenerwowała tym ze z czegos spadła ze po chwili płaczu zemdlała, nic jej nie było tylko po prostu organizm nie wytrzymał stresu. Mysle ze u Julki bedzie tak samo
 
o kurcze:(( Biedna Juleczka:(( Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. I Justyna też.

My dziś byliśmy w odwiedzinach u Chrześniaczki, wieczorem fryteczki były;) A tak to nic specjalnego:) Teraz J w pracy to się relaksuję:)

Malwina Zuza jest śliczniutka:) Fajne ma te brylki. Moja ma dwoje przeciwsłonecznych, jedne nawet z filtrem, ale co z tego jak je zaraz ściąga;P
 
Aga rozmawiałam niedawno z Justyną ale powiedziała mi tyle co Tobie, nadal była bardzo zdenerwowana i wcale sie jej nie dziwie, Julka nie chce tam spac w ogóle... kurcze nawet sobie tego nie wyobrażam jak to musiało wygladac :(:(:( oby szybko wyszły do domu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry