Hej dziewczyny. Dopiero teraz mam czas się odezwać. W szkole mamy niezbyt ciekawą sytuację bo nasz sor od matmy normalnie się na nas wyżywa

Z ostatniej klasówki 18 os/24 dostało 1. Sor był tak wspaniałomyślny, że pozwolił się poprawiać, tylko powiedział, że nie będzie tłumaczył materiału po raz kolejny.A na poprawie powiedział, że nawet jeżeli ktoś z poprawy będzie miał 1 to i tak wstawi do dziennika. W efekcie na poprawę poszło jakieś 10 os a 3 os mają dwie 1 z tej samej klasówki

Ja, jako przewodnicząca samorządu uczniowskiego napisałam podanie do dyrektora ze skargą na nauczyciela. Najprawdopodobniej już się sor dowiedział, bo ostatnio coś się krzywo na nas patrzy:-(
Najbardziej się obawiam tego żeby cała odpowiedzialnośc nie spadła na mnie, bo ja tam z matmą sobie radziłam, ale jak bedzie chciał to i tak będzie mnie gnębił


:-(
Póki co jest ok, nic nie gada itd. W sumie to się imieniem i nazwiskiem na podaniu nie podpisałam, to może nie będzie się mnie czepiał.