A
Asiowo
Gość
witam
U nas jakos tak bez zmian...
Kuzyn walczy o zycie... :-( zona ma go w tyłku, z reszta ta rodzina tam jest jakas popieprzona:-(
Mąż szuka tej roboty, ale nic jeszcze nie ruszyło, narazie jest na wypowiedzeniu wiec jeszcze pracuje, ale pojdzie se na urlop i L4 jeszcze i chyba tylko ten tydzien popracuje. ale kiepsko jakos z samopoczuciem
Z teściami tez nam sie nie układa, ciagle mają o cos pretensje, nie potrafia zrozumiec, że jestesmy osobną rodziną ze swoimi zasadami...:-( i tak jakos nam przykro i przez to smutno... :-(
heh... jutro musze koniecznie isc do ginki, bo krocze... mam rozwalone na pół... na 8cm juz...:-( szkoda gadac...
Dobrze, ze chociaz Paulinka coraz lepiej i coraz dłuzej spi
buziaki dla was!

U nas jakos tak bez zmian...

Kuzyn walczy o zycie... :-( zona ma go w tyłku, z reszta ta rodzina tam jest jakas popieprzona:-(
Mąż szuka tej roboty, ale nic jeszcze nie ruszyło, narazie jest na wypowiedzeniu wiec jeszcze pracuje, ale pojdzie se na urlop i L4 jeszcze i chyba tylko ten tydzien popracuje. ale kiepsko jakos z samopoczuciem

Z teściami tez nam sie nie układa, ciagle mają o cos pretensje, nie potrafia zrozumiec, że jestesmy osobną rodziną ze swoimi zasadami...:-( i tak jakos nam przykro i przez to smutno... :-(
heh... jutro musze koniecznie isc do ginki, bo krocze... mam rozwalone na pół... na 8cm juz...:-( szkoda gadac...

Dobrze, ze chociaz Paulinka coraz lepiej i coraz dłuzej spi

buziaki dla was!

a co dopiero będzie jak szkrab będzie w domku :-)
ale w życiu tak bywa teraz jest upadek nadejdzie czas na wzlot :-) wszystko się na pewno ułoży :-) póki co ważne żeby się nie załamywać i walczyć o lepsze jutro że to tak ujmę 
