umi2
Fanka BB :)
Anula ja mieszkałam tez w domu, teraz w bloku i uwazam ze... mieszkanie jest dobre dla młodych ludzi którzy nie mają dzieci
, a nie ma to jak własny ogródek w którym ci pociecha szaleje;-)
. Przekonałam sie o ty w tym roku, człowiek nie ma po pracy zbyt wiele czasu zeby isc z dzieckiem na plac zabaw i dziecko sie kisi w domu. A tak oze wyjść na podwórko, człowiek sobie zaglada przez okno i pilnuje szkraba
. A co do ogrzewania w domu zawsze mozna iec gazowe
, a nie ma to jak własny ogródek w którym ci pociecha szaleje;-)
. Przekonałam sie o ty w tym roku, człowiek nie ma po pracy zbyt wiele czasu zeby isc z dzieckiem na plac zabaw i dziecko sie kisi w domu. A tak oze wyjść na podwórko, człowiek sobie zaglada przez okno i pilnuje szkraba
. A co do ogrzewania w domu zawsze mozna iec gazowe
Fakt może i z paleniem w piecu to problem, ale idzie się przyzwyczaić, a wyjście z wanny na cieplutką podłogę bezcenne ;-) ale tak jak napisała UMI nie ma problemu żeby dziecko puścić dziecko, w tym roku musiałam pilnować jeszcze zołzę ale latem myslę że na spokojnie będę mogła dać jej więcej luzu 
. Wiadomo bramki pozamykane zeby nie wyszedł, le widać było róznice