Heeeey:-) Ale macie tępo, zanim nadrobię, to chyba północ będzie
U neurologa wszystko ok, kolejna wizyta jak Pysiak zacznie chodzić i to będzie już ostatnia wizyta:-) Ale w związku z niespokojnym snem w nocy i tym, że Pyśka w złości potrafi bić, kopać, rzucać się, gryźć, rzucać zabawkami itd. dostaliśmy skierowanie do psychologa. W sumie to bardziej o te noce chodzi, bo Ona śpi bardzo niespokojnie, nawet szelest Ją wybudza, a do tego jak się przebudza, to z wrzaskiem... Z buntu podobno wyrośnie;-) Udało nam się załatwić wizytę u psychologa na przyszły wtorek;-)
Dorotar- ja jak brałam tabletki, to sobie alarm w telefonie stały ustawiłam i nie zapominałam:-)
O matko, oboje chorzy? Ehhh, zdrówka:-) I współczuje podawania syropów na siłę, znam to...:-(
Liza- Super, że Małemu wymioty minęły, zdrówka dla Niego:-)
Ale Ci się trafiło z tymi kalendarzami:-)
Kama- Dużo zdrówka dla Julci:-) I dzięki za wklejenie przepisu, też kiedyś skorzystam;-)
Kasiek- I Ciebie rozkłada? Zdrówka i dla Ciebie:-) Hehe, mój też zawsze mówi, że jak widzę laptopa to zdrowieję

Daj znać, jak będziesz miała wyniki tych wypocin
Myrsini- Witaj:-) A co do ciąży, moja była planowana i długo wyczekana;-)
Umi- Zdrówka:-) Skąd ja to znam? Do urzędów, lekarzy itd. zawsze mam problem, żeby się dodzwonić
Snoopy- I macie taką datę, jak chcieliście? Super, że wszystko załatwione w miłej atmosferze

Ehhh, widzę, że z teściowymi to większość ma przeboje...
Teraz doczytałam... Nieźle, macie oddać Wasze rzeczy i jeszcze ciąże udajesz? Buahahahaha
Rox- Ale masz grafik na ten tydzień... Dasz radę kochana;-)
Karolina- Paskudnie się zachował Twój szwagier... Żale żalami, ale to było święto dziecka i mógł sobie odpuścić
A ja dzisiaj się czuję 100 razy lepiej (tfu, tfu):-) Jak się ogarnę, to Wam kilka fotek Księżniczki mojej wrzucę
