Hej.
Mam teraz chwilkę to pisze.
Na wizycie tak sobie, idę do szpitala z zagrażającym poronieniem. ech tak jak myślałam. Miałam nadzieję że gin każe mi powtórzyć usg za jakiś czas, ale nie chce ponosić odpowiedzialności jeśli by coś się stało. tak więc w szpitalu zrobią mi podobno jakieś dokładniejsze badania z ponownym usg i pewnie jakieś leki tez będę miała. jutro mój gin ma dyzur tak więc co i jak jutro się dowiem dopiero.
ALe i tak dzięki dziewczyny za kciuki.
Kama Jak ja rano wyjeżdżałam to śnieg jeszcze leżał u nas na polach ale jak po ok 4-5 godzinach wracałam to ten deszcz wszystko zmył. byłoby dobrze gdyby nie ten deszcz.
co do badania to u nas bada na pierwszej wizycie, przy każdym przyjściu do szpitala na oddział też na samolocie badają. o zgrozo. potem w poradni to kiedy na coś się skarżą pacjentki.
Anula U mnie w szpitalnej poradni przyjmuje trzech ginów, mój w poniedizalki i czwartki, inny w wtorki i piątki a ostatni tylko w środy tak więc starałam się chodzić do jednego i tak już zostało.
K
Asiek Gratulacje dla Dominiki. oby tak dalej.
Mirabelka witaj, ja tez mieszkam na zadupiu że tak powiem i też z tesciami.
Dorotar Super ta przytulanka. tylko ciekawe czy maluch odda swoją pieluszkę bo znam przypadki ze dziecko przytulało się tylko do jednej pieluszki a reakcją na inną był płacz.

.