• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

SNOOPY to zależy czego się szuka. Ale czasem tak bywa. Ja wózek dla Amelki kupowałam za 800zł z groszami nie pamiętam dokładnie ile, była w nim gondola i spacerówka. A małemu nie kupowałam bo ten po Amelce jest w idealnym stanie, tylko dokupiłam adaptery i fotelik-nosidełko.
 
reklama
dziendoberek :)
jejku, jaka u nas pogoda, od piatku utrzymuje sie srednio 18 stopni, a wczoraj bylo 21! a ja oczywiscie w pracy i to na popoludniowej zmianie... :(

wampi powodzenia dla corci!

lorata jak u mnie ostatnio burza byla to jak zagrzmialo to prawie w sciane sklepu wpadlam na ulicy, strasznie boje sie burz, ludzie z atobusu mieli polewke ze mnie:P

aleksandra87 bo nie ma to jak mleczko na dobry sen ;)

kasiek88kasiek 10 kwietnia. znam ten problem z zatokami, sprobuj ibuprom zatoki-mi pomaga.
 
SNOOPY to zależy czego się szuka. Ale czasem tak bywa. Ja wózek dla Amelki kupowałam za 800zł z groszami nie pamiętam dokładnie ile, była w nim gondola i spacerówka. A małemu nie kupowałam bo ten po Amelce jest w idealnym stanie, tylko dokupiłam adaptery i fotelik-nosidełko.
Zazdroszczę... Ja niby mam wózek po Ali ale trollica go tak zapuściła że ja nie wiem czy go doczyszczę... Jak nie znajdę niczego to będę się siłowała bo wózek mi się bardzo podobał a fotelik kupiłam dziś na allegro używany za 30zł:-) bo z Alą miałam pożyczony:-p a ten ktory Ala miała po 6mieś niby jest od 0-18 ale nie mam tej wkładki dla niemowlaka no i nie jest taki poręczny... A ten ktory kupiłam to też nosidelko:-)

milka widzę Ty taki sam cykor jak ja:-D jak jest burza najlepiej pod ziemię bym się zapadła:-D

bawie się z Alą ciastoliną, siedzi ale już coś robi sama i nie poklada się!!! Zjadla nawet trochę chrupek kukurydzianych i biszkopta:-p
 
Ostatnia edycja:
milka<3 ja tez panicznie się boję burzy, razem z moim psem :oo2:
dorotar110 jakoś nie podobają mi się te nowe wózki. Wolę zdecydowanie te stare :tak:
 
kasiek88kasiek no wlasnie.. chyba zeswiruje do tego czasu :P powinni juz cos wynalezc zeby na drugi dzien sie wiedzialo ;) powodzenia w walce z bolem zatok!

lorata ooo, moje psy w PL tez wariowaly zawsze. Tutaj (mieszkamy w UK) za to ja wariuje za 3 jak to moj TZ mowi ;)
 
witam sie i ja:)
ja dzis biore sie za pozadki:) p;ogoda fatalna,raz swieci slonce raz pada grad:/ ale troche na dworku juz bylismy
snoopy super ze z Ala lepiej:)

Liza dobrze ze Mikiemu przechodzi:*

Zaraz klada Alana spac i ide sprzatac:)
 
milka<3 hehe, u mnie to jakaś tragedia z tym psem..tak samo fajerwerki, albo jak odkurzam..:rolleyes2:
U mnie z psem było odwrotnie... jak były fajerwerki czy coś to rwał się jak głupi w sylwestra na 3 smycze zawsze go trzymaliśmy (amstaff) bo jak coś strzelało to on w pysk chciał to łapać.... raz mu przy mordzie strzeliło ale na szczęście nic się mu nie stało:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry